niedziela, 3 listopada 2013

No more film.

Paznokcie jak widać znów krótkie. Tak mi dobrze. Jesienią najlepiej czuję się w ciemnych odcieniach a one mam wrażenie najlepiej zdobią niedługie paznokcie. Wczoraj, podczas bardzo spokojnego, winnego wieczoru naszło mnie na malowanie i na wariacje na temat granatu. No more film to mój spontaniczny zakupów z ostatniej wizyty w drogerii. Na paznokciach mam jedną warstwę, która w zupełności starcza. Podoba się Wam?







5 komentarzy:

  1. ooo tego essiaka jeszcze nie mam! :O

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny ! ♥ ja jakoś wole naturalnie odcienie, może się w końcu skuszę ♥

    Pozdrawiam ♥ ! http://sandra-lip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny choć ja osobiście wolę nosić jaśniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny kolor i świetna nazwa ;)

    OdpowiedzUsuń