wtorek, 10 grudnia 2013

Plasma Car - świąteczne inspiracje część 3.


Plasma Car Julia posiada od swoich czwartych urodzin czyli września. Zjeździła już niejeden teren. Na chwilę obecną w związku z aurą na dworze jeździmy głównie w domu - owszem - jeździmy bo ze względu na nośność pojazdu do 120 kg i mi zdarza się wsiąść na żółtą strzałę.


Na początek słów kilka czym jest Plasma Car: 

Plasma Car... po prostu wsiadasz i jedziesz!

Jeździk grawitacyjny Plasma Car to innowacyjna zabawka poruszająca się dzięki sile niespożytej dziecięcej energii. Nie wymaga żadnego zasilania (bateria, akumulator itp.). Aby jechać, wystarczy poruszać kierownicą w prawo i w lewo (lub odwrotnie). Po prostu wsiadasz i jedziesz!

Cechy:
- bardzo zwrotny i łatwy w obsłudze
- stabilny, dający dziecku poczucie bezpieczeństwa
- zasilany jedynie siłą rąk lub rąk i nóg
- rozwija zmysł równowagi i koordynację ruchową.

Dziecko może cieszyć się jeździkiem przez cały rok, zarówno w domu, jak i na świeżym powietrzu.

Strzała jest niezwykle zwrotna i zrywna - już lekkie odepchnięci generuje długą drogę. Warto wspomnieć, że pojazd jest niezwykle stabilny i niewywrotny - Julia ani razu nie zaliczyła gleby :). 
Przyznam się szczerze, że byłam na początku sceptycznie nastawiona...jeździk jak jeździk myślałam...nawet pierwszy raz okraszony był wątpliwościami i niedowierzaniem w wyjątkowość tej machiny. Myliłam się! Plasma Car zdystansowała wszystkie inne pojazdy - rowerki itp. itd. Sterować maszyną można na dwa sposoby - kończynami dolnymi i górnymi albo używając samych rąk. Brzmi to nieprawdopodobnie ale kręcąc odpowiednio kierownicą wprowadzamy pojazd w ruch. Bardzo ciężko to wytłumaczyć, trzeba spróbować! 


Zdecydowałam się na kolor żółty bo jak przeczytałam na stronie Twoja Przygoda - żółty to kolor małego indywidualisty. Jeżeli Twój maluch zdradza ogromne pragnienie wolności i niezależności, jest pogodny i towarzyski, żółty jest idealny właśnie dla niego. Cała Julia :). 

Jeśli planujecie większy prezent dla swoich pociech - polecam. Cena Plasma Car nie jest astronomiczna (wśród wszystkich jeździków wypada naprawdę rozsądnie) a zabawa przednia. Teraz zimą dzieciaki mogą zasuwać drogami domowymi, wiosną mogą ruszyć na alejki w parkach. W sklepie Twoja Przygoda do 12 grudnia trwają dni darmowej dostawy!
Lada moment pokaże Wam jak Julia użytkuje Plasma Car, obiecuję - będzie się działo. Zdjęcia ze względu na obecność ruchu nie mają zadowalającej mnie ostrości :). 





5 komentarzy:

  1. Kupiłam chrześnicy - jest zachwycona :)
    Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale świetny!!! nie widziałam nic takiego wczesniej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Extra :) kolejny fajny prezent dla mej małej pociechy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uż nie mam gdzie trzymać tych wszystkich pojazdów, ale ten jest super - Franek jeździł na nim w sali zabaw :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To kiedy wspolna przejazdzka?;)))

    OdpowiedzUsuń