czwartek, 29 sierpnia 2013

Zbliżają się...4 urodziny!

Nie bloga, niestety także nie moje. Już we wrześniu Julii stuknie dumna 4. Ach...ubiera się sama, myje sama, wszystko mama sama!. Ależ się boję tego czasu kiedy nie będę już tak bardzo potrzebna...póki co cieszę się każdym momentem i jak to ja - planuję upominki z okazji urodzin, takie co by domu bezsensownie nie zagraciły a solenizantkę ucieszyły. Jest coś z działu dziewczynka, coś przydatnego na co dzień,  coś pod upodobania i charakter i oczywiście książka - może nie konkretnie na ten czas ale nie mogę wyzbyć się ochoty zbierania domowej biblioteczki. Impreza nie może odbyć się bez czegoś drewnianego, tym bardziej jeśli to słodkości a także bez tatuaży Tattly, które uwielbiamy. Radzę się też Was Mamy - podpowiecie coś? Może macie w domu takie prawie 4-latki lubiące kosmos, chcące zostać kombojem i fotografujące całe swoje otoczenie? 


Lala i kubek termoaktywny pochodzą ze sklepu Tutulandia
Drewniane słodkości i aparat można kupić w Pikinini
Książki wydają Dwie Siostry
Tatuaże Tattly dostępne są u NikiNiki

Czytaj dalej »

środa, 28 sierpnia 2013

Jej Wysokość Valentina.

Valentina Valentino to kwiatowo - orientalny zapach pełen paradoksów. Emanuje zmysłowym i wręcz bezczelnym pięknem, które unika wszelkim konwencjom. Perfumy Valentino Valentina doskonale odzwierciedlają ideał kobiety i jej zmysłową charyzmę. Zapach jest skierowany do młodych, nieograniczonych kobiet, które chętnie prowokują, a zarazem są wewnątrz delikatne, wrażliwe i poszukują prawdziwej miłości.



We wstępie zapach Valentina od razu oczaruje Cię nieoczekiwaną i przyjemną świeżością bergamoty, którą dopełnia w wyjątkowy sposób drogocenna trufla. Kwiatowe i odrobinę słodkie serce perfum skrywa kolejne składniki. Znajdziemy tutaj uwodzicielską truskawkę, aksamitny jaśmin, czarujący kwiat pomarańczowego drzewa i urzekającą tuberozę. Podstawą wiedzie roztańczona i figlarna ambra, ciepłe drzewo cedrowe oraz delikatna wanilia. Te wyjątkowe damskie perfumy Valentino można bez obaw nosić na sobie przez cały dzień.




To moje pierwsze perfumy od Valentino, kojarzące się z cudowną niespodzianką od siostry i Jej już zaraz męża. Są z gatunku tych do których mam wielką słabość - konkretne, pudrowe ale nie za ciężkie. Kiedyś byłam panią cytrus i świeżość, teraz nie boję się kwiatów i nuty orientu. Chyba zwyczajnie dojrzałam do nieco cięższych propozycji. Valentina urzeka, jest bardzo kobieca, zmysłowa i elegancka. Idealna dla miłośniczek pudru, otulającej woni i wyważonej słodkości.




Czytaj dalej »

LIFE LATELY, ACORDING TO MY PHONE PICTURES - 13.



1. Miasto nocą.
2. Black Beautyblender.
3. River Island Kids.
4. Whiskey in the Jar.
5. Baldachimowelove.
6. Czapa się spodobała.
7. Odświeżone włosy i lustrzana sweet fotka.
8. Not just a pretty face.
Czytaj dalej »

wtorek, 27 sierpnia 2013

My everyday makeup.

Ostatni czas przyniósł dużo zmian w mojej kosmetyczce. Nastąpił minimalizm a ilość zastąpiła jakość. Skorzystałam z polecanych i sprawdzonych kosmetyków, bywało i tak (jak w przypadku występującego obecnie w promocyjnej cenie w sieci Douglas błyszczyka Clarins), że skusiłam się na coś poleconego przez obsługę. Po raz kolejny przekonałam się jak wiele zależy od profesjonalnej, nienatarczywej osoby doradzającej.

Jeśli chodzi o podkład - na późne lato i wczesną jesień wybrałam wersję light swojego ukochanego podkładu Estee Lauder - Double Wear. Niczym tak dokładnie i dobrze nie nakłada mi się podkładu jak Beautyblenderem, tym razem w wersji black. Rzęsy podkreślam kolejnym już opakowaniem They're Real marki Benefit. Na kości policzkowe trafia legendarny High Beam z tej samej rodziny, a usta zdobi jeszcze ciepły, pielęgnacyjny błyszczyk marki Clarins. Róż od Bobbi Brown, którego pozazdrościłam siostrze nakładam wypatrzonym w sieci Tk Max pędzlem i on beauty. Póki co sprawuje się bardzo dobrze, może poświęcę mu osobny post. Korektor NYX to zupełna nowość, brakowało mi jednak takiego produktu i z związku z wypatrzeniem w sieci Douglas całej szafy tej marki, postanowiłam spróbować. Macie ochotę abym opisała któryś z produktów osobno? Dajcie znać!



Czytaj dalej »

niedziela, 25 sierpnia 2013

Wyprawa do Zoo.

Nie będę opisywać co znaczy wyprawa dziecka do Zoo. Słonie, place zabaw, kolejka, frytki - euforia! Lato wróciło w najlepszej formie, temperatura idealnie współgra z obecnym na posterunku słońcem więc szkoda marnować każdy taki dzień. Julia zaliczyła zwierzyniec jak nie była go jeszcze za bardzo świadoma, teraz przy powtórce też pewne regiony oraz żyjące tam stwory nie przykuwały Jej uwagi ale te najbardziej pokaźne i spektakularne (choć często schowane) nie zawiodły.











  • Julia - mimo tego, że jest ostatnio małym diabłem - nie do kupienia
  • Sukienka - nasza ukochana, mimo, że lniana nie gniecie się tak jak lniane rzeczy z którymi miałam do czynienia. Przyjemna, przewiewna, wygodna, takie nic a zdobi najlepiej - escarabajo.pl.
  • Mokasyny - Zara Kids
  • Torebka - Reserved Kids
Polecam Wam zajrzeć do sklepu escarabajo.pl, gdzie trwają teraz przeceny i można kupić naprawdę dobre gatunkowo i miłe dla oka rzeczy za bardzo rozsądną kwotę.  Osobiście jestem fanką wszystkich sukienek z letniej kolekcji.
Czytaj dalej »

wtorek, 20 sierpnia 2013

Dobrocie od goodies.pl

No i wykrakałam. Jesienne klimaty miały nie być mi straszne więc od kilku dni niebo spowiły chmury a kropli nie widać końca. Jeśli chodzi o temperaturę, zrobiło się przyjemniej więc pokornie odkopałam zbiory swoich YC. Ze wsparciem przyszedł sklep goodies.pl, którego zostałam ambasadorką. Zapachu mi pod dostatkiem i jeśli macie ochotę raz na tydzień będę dawała znać jak mają się aromaty poszczególnych wosków i dla kogo je polecam. Co Wy na to? Odkopujecie powoli kocyki, świeczki i pachnidła? Macie swoje ulubione zapachy YC? Od którego zacząć?







Czytaj dalej »

wtorek, 13 sierpnia 2013

LIFE LATELY, ACORDING TO MY PHONE PICTURES - 12.

Myślcie sobie co chcecie, podoba mi się ten oddech, ta pauza od upałów. Gdzieś w środku chyba jestem gotowa na jesień. Mam ochotę odpalać znów woski w kominkach, wybierać ulubiony jesienny koc, parzyć herbatę z cytryną, słuchać jesiennych nut i dużo myśleć. Nie zrozumcie mnie źle, nie odwracam się tyłem do lata, wciąż łapię ile słońca się da i cieszę się gdy mruży mi oczy. Oddaję się tym dziwnym nastrojom a Was zostawiam tymczasem z garścią fotek z ostatnich dni...


1. Wyjątkowa na wyjątkową okazję.
2. Kolaż córki blogerki :).
3. Jaka matka taka córka.
4. Butowelove.
5. Na osłodę. 
Czytaj dalej »

niedziela, 11 sierpnia 2013

Wieśniaczki wróciły i pozdrawiają!

Dobrze czasem nie malować twarzy, zarzucić za duże porcięta, wbić nogi w kalosze i poużywać wiejskiego życia (z konsumpcją placka ziemniaczanego na słomie włącznie :)). Od jutra wracamy z nową siłą! A Wam jak minął weekend?














Czytaj dalej »

piątek, 9 sierpnia 2013

30 faktów o mnie czyli TAG trudny i kłopotliwy.


Po tym jak natchnęła mnie Kasia i Jej spowiedź i ja postanowiłam zmierzyć się ze sobą. Nie było łatwo, mogę pomarzyć, że sama się osądzę do liczby nr 50. Udało się dobić 30. No nic, mam nadzieję, że nie umrzecie z nudów i nie opuścicie tego adresu, każde inne rozwiązanie będzie do przyjęcia :).

1. Mam na imię Agata i nigdy specjalnie nie lubiłam swojego imienia.

2. Gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, czułam się jak nastolatka po jednorazowej wpadce a miałam 24 lata (więc wcale nie tak mało).

3. Dziś uważam, że nie byłoby lepszego czasu.

4. Znajomi twierdzą, że mam utajony zespół Tourette’a – miewam dosyć mocne i nagłe napady ostrych słów (oczywiście gdy mam ku temu powody).

5. Jestem niepoprawną czipsiarą na której firmy produkujące te łakocie mogą zbić (gdy się już dorobię) fortunę.

6. Jestem znana (odkąd tylko pamiętam) z sypania zdaniami i słowami z podtekstami.

7. Marzę o zjedzeniu śniadania w klasycznym, amerykańskim, śniadaniowym barze…

8. Miłośniczka filmów o parze…nie, nie typowych komedii romantycznych a bardziej tych z półki dramat. Ma być prawdziwie, analogicznie, inaczej i tak bym myślała i zapamiętała.

9. Mam potencjalną listę ojców swoich kolejnych dzieci, z przykrością muszę przyznać, że po przeczytaniu typów wyjdzie ze mnie fatalna groupie, ale cóż…w worku tym jest Caleb Followill z KOL, Method Man (którego seplenienie wywołuje ciarki na mych plecach) i (oklepanie ale nic na to nie poradzę) Ryan Gosling.

10. Lubię flaczki, tak, jestem degustatorką barowych flaczków i nie wstydzę się tego.

11. Chyba się starzeję… coraz częściej uciekam z miasta na korzyść lasu, wsi i nie obleganych jezior.

12. 18 urodziny siostry świętowałam mocniej niż swoje, na skutek tego chłopak z którym mnie swatała zamiast buzi, otrzymał moje włosy...nad miską! Dziś mam do Niego wielki sentyment.

13. Za czasów młodzieżowych byłam bardzo w klimacie – do dzisiaj naśmiewają się z moich kolanówek, kaszkietów i chust noszonych pod czapkami z daszkiem.

14. Jestem uparta, jak na koziorożców przystało.

15. Bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie Paryż, mimo, że byłam tam w średnim towarzystwie a pod hotelowym prysznicem natknęłam się na…kupę!

16. Ludzie tak samo mocno potrafią mnie rozczulać co irytować.

17. Skoro mowa była już o jednej ze stolic mody- z Mediolanu przywiozłam robactwo…odechciało mi się wielkiego świata i 10x bardziej przyglądam się bazie noclegowej.

18. Namiętnie oglądam programy dokumentalne o ludziach – chorobach, nadwagach, adopcjach i dzieciach.

19. Pożegnałam niedawno swojego drugiego tak długoletniego, czworonożnego przyjaciela – Fionę i myślę o niej regularnie.

20. Siostra ma we wrześniu wyjdzie za mąż…i zastanawiam się kiedy? Kiedy, Ada, dorosłyśmy? Dopiero co, gdy zaczynałaś za mocno płakać, po bijatyce, próbowałam Cię przekupić byś nie naskarżyła mamie…

21. Gdy byłyśmy dzieciakami, rodzice pakowali nas oraz psa do auta i w ciemno wyruszaliśmy w Polskę szukając oazy na wakacje. Poznaliśmy tak wiele cudownych miejsc.

22. Gdy są upały, mam wrażenie, że tylko bąbelki (a najlepiej coca-coli) potrafią ugasić me pragnienie.

23. Spotkałam kiedyś, w jednym z poznańskich klubów Fat Joe, podpisał mi się wtedy na portfelu Playboya…był to najdziwniejszy portfel i spotkanie jakiego doświadczyłam.

24. Brakuje mi pewności siebie.

25. Nigdy nie paliłam papierosów – próbowałam ale bliżej byłam straceniu tchu niż zaciągnięciu, więc stwierdziłam, że to nie moja baja.

26. Chciałabym mieć kiedyś drugą córeczkę a w głowie mam już top 5 imion dla niej.

27. Gdybym mogła, codziennie nosiłabym kolor szary, od stóp do głów.

28. Stałam się kawoszem. Kiedyś piłam byle jaką 3 w 1, dziś rzadko która kawa mi smakuje.

29. Jestem absolutną wariatką na punkcie serialu Friends. Nie, jest tak tak źle, nie mam przeświadczenia, że są moimi przyjaciółmi i przesiaduję z nimi na sławnej kanapie, niemniej jednak - śmiem twierdzić, że do zdjęć uśmiecham się jak Chandler a i śmiali się kiedyś ze mnie, że biegam jak Phoebe.

30. Niestety ale przyszedł czas pytań: - a co to jest? - księżyc...- a co on tam robi? - jak zbliża się noc to na niebie zamiast słońca pojawia się księżyc...- a czemu?..i tak w kółko...i tak stałam się encyklopedią.

31. Kicham podobno jak nikt inny na świecie a w ekstremalnych sytuacjach śmieję się jakbym komunikowała się z delfinami. 



Czytaj dalej »

czwartek, 8 sierpnia 2013

New in - High Beam Benefit!

Podobno starcza na wieki i daje piękny, niepowtarzalny efekt. Nie mogłam się opanować i zdecydowałam się na już klasyka marki Benefit! Macie go w swoich kosmetyczkach?



Czytaj dalej »

środa, 7 sierpnia 2013

Paznokcie barbie girl z MAC Comic Cute.

Odkąd za sprawą i z pomocą Patrycji z pepper&coco zmieniłam kształt płytki, najchętniej widzę na swoich paznokciach jasne kolory. Mam wrażenie, że ciemne odcienie najlepiej i najbardziej gustownie wyglądają na tych w wersji krótkiej. Ponieważ skończyły mi się pomysły na manicure a jest lato w pełni, sięgnęłam dziś po kolor zdecydowanie widoczny. Barbie Girl w czystej postaci! Nie jestem to może cała ja ale nie powiem też, że kolor ten mi się nie podoba. Jak szaleć to właśnie teraz.






Czytaj dalej »

Life lately, acording to my phone pictures - 11.



1. Miętka od czasu do czasu.
2. Najpiękniejsze śpiące oczy.
3. Escarabajo na wrześniowe uroczystości.
4. Nowe łóżko.
5. Bąbelek nie byle jaki.
6. Macowe nowości.
7. Plażowiczki.
8. Prezenty.
Czytaj dalej »

MAC LIGHTFUL – KOLEKCJA ROZŚWIETLAJĄCA SKÓRĘ


MAC, znany głównie ze świetnych kosmetyków do makijażu, ma też skuteczne kosmetyki do pielęgnacji, jak te z kolekcji MAC Lightful. Pianka, tonik, serum i krem rozjaśniają skórę i chronią ją przed starzeniem.



MAC Lightful zawiera formułę Marine Bright, która opiera swoje działanie na wyciągu z trzech morskich roślin: czerwonych oraz japońskich wodorostów i alg, wraz z pochodnymi witaminy C. W linii znajdziesz:
  • MAC Lightful Foam Cream Cleanser (110 zł)
  • MAC Lightful Softening Lotion (140 zł)
  • MAC Lightful Essence (190 zł)
  • MAC Lightful Moisture Creme (190 zł)
Kosmetyki rozjaśniają skórę, odżywiają i nawilżają. Zmniejszają optycznie cienie i wyrównują nierównomierny koloryt. Chronią przed uszkodzeniami spowodowanymi wolnymi rodnikami.

MAC Lightful znajdziecie w sklepach firmowych od sierpnia 2013.




Przyznam szczerze, że pierwszy raz mam do czynienia z pielęgnacją spod skrzydeł MAC. Krem idealnie wpasowuje się w moje dzienne potrzeby i już sprawdzam jak sprawuje się pod makijażem. Używałyście kosmetyków pielęgnacyjnych marki MAC? dajcie koniecznie znać! 




Czytaj dalej »