niedziela, 5 stycznia 2014

Clochee - Serum silnie nawilżające.


Serum to nie pojęcie nowe. Jakiś czas temu dosyć mocno wyparło kremy, charakteryzując się mocniejszym stężeniem składników i mocniejszym, skuteczniejszym działaniem. Na mnie do tej pory nie robiło specjalnego wrażenia. Zupełnie inaczej sprawa się ma z serum marki Clochee


Większość z Was nie będzie jej znała, dlatego nieco Wam ją przybliżę. Najlepiej piszą o sobie sami:

Filozofia marki
"Nigdy nie odkładaj do jutra przyjemności, którą możesz mieć dzisiaj." - przysłowie angielskie

Historia firmy
Większość z nas marzy o tym, by zawodowo robić to co sprawia mu przyjemność i fascynuje. Z takiej potrzeby i marzeń powstała marka Clochee. Zajmujemy się tym co kochamy, co nas interesuje i na czym się znamy. Chcemy dzielić się tym z Wami.

Misja Clochee
Nie ścigamy się z czasem i nie spieszymy się w przygotowywaniu naszych produktów. Oddajemy Wam w ręce produkt dopiero wtedy, gdy jesteśmy w 100% zadowolone. Szukamy doskonałych surowców, odpowiednich i pięknych opakowań tak długo, aż spełnią nasze wygórowane oczekiwania. Doznania wizualne, zapachowe jak i dotykowe są dla nas tak samo istotne jak ich skuteczne działanie. 



Serum ma za zadanie skutecznie i szybko nawilżyć, napiąć i wygładzić skórę. To doskonałe uzupełnienie dla kremu, idealne do pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej.  Sama jestem właścicielką skóry mieszanej, ze skłonnością do przetłuszczania w strefie T, jednak wiem jak bardzo nawet dla takiego typu ważne jest nawilżenie, o czym często zapominałam.

Działanie:
Nawilża, poprawia napięcie skóry, wygładza, łagodzi podrażnienia.

Stosowanie:
Nałożyć na skórę twarzy i szyi, delikatnie wklepać.

Serum posiada aż dwa rodzaje kwasów hialuronowych: wielkocząsteczkowy działa na powierzchni skóry silnie wiążąc w niej wodę. Dzięki temu bardzo mocno nawilża i wygładza zmarszczki. Zwiększa przenikanie substancji czynnych w głąb skóry.
Natomiast kwas hialuronowy małocząsteczkowy, obok kolagenu jest najważniejszym składnikiem skóry, dlatego nie powoduje alergii. Jego zdolność do wiązania i zatrzymywania wody utrzymuje nawilżenie w głębszych warstwach skóry. Nawilżona cera staje się jędrna i gładka. Wygląda zdrowiej i młodziej. 


Używam serum zarówno na noc jak i na dzień. Wystarczy go naprawdę niewiele i o tym należy pamiętać. Cudownie napina skórę (mam na myśli namacalne uczucie napięcia!) pozostawiając ją dobrze nawilżoną. Wygładza i sprawia, że buzia wydaje się być w naprawdę dobrej kondycji. Może to siła sugestii, jednak w weekend, po umyciu buzi i nałożeniu kremu z serum z dużo większą odwagą wychodzę z domu bez makijażu, ponieważ podoba mi się to co widzę w lustrze. Producent opisując działanie serum nie oszukał przy żadnym punkcie. Kosmetyk spełnia wszystkie obietnice i polecam go posiadaczkom każdej cery. Myślę, że osobniczki z cerą suchą będą zachwycone, serum doskonale współgra także z jej tłustą odpowiedniczką. Serum kosztuje obecnie 121,00 zł (za 30 ml w szklanej buteleczce z pipetą), nie jest to mało jednak zważywszy na fakt, że już jedna solidna kropla starcza na jedną aplikację, serum jest niesamowicie wydajne.


Już niedługo podzielę się opinią na temat cynamonowego peelingu, Was już teraz zapraszam do zapoznania się z produktami CLOCHEE na stronie marki.













16 komentarzy:

  1. Ciężka ta buteleczka i czy wszystkie kosmetyki z tej firmy mają szklane opakowanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buteleczka nie jest jakoś bardzo ciężka, ale jest szklana więc na pewno to czuć. Ja akurat szkło bardzo lubię, więc mi to nie przeszkadza. Peeling nie jest w szkle, nie wiem jak reszta kosmetyków do twarzy...muszę się zorientować...

      Usuń
  2. marka jawi się bardzo interesująco, z wypiekami na twarzy czekam na poszerzenie oferty o produkty dla cery mieszanej na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Nigdy nie odkładaj do jutra przyjemności, którą możesz mieć dzisiaj." - przysłowie angielskie podoba mi się ;))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam :D
    zapraszam na mojego nowo powstałego bloga. Będzie on o kosmetykach, modzie i urodzie. Zaczynam niebawem a już teraz zachęcam do obserwowania !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo jestem ciekawa tej marki i cieszę się, że marka jest z mojego miasta:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, a jak cenowo i wydajnościowo?

    OdpowiedzUsuń
  7. Hm te dwa rodzaje kwasu hialuronowego mnie zaciekawiły. W sumie myślałam zawsze, że kwas hialuronowy to kwas hialuronowy i koniec. Teraz będę zwracać większą uwagę na to co kupuję z tym składnikiem i jaką jego wersją ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oho to cos zdecydowanie dla mnie jesli silnie nawilza. Na pewno się rozejrzę za nim.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wpisuję je na swoją listę zakupową :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie wygląda mega! Osobiście testuję własnie kosmetyki do układania włosów, ale potem zabieram się za szminkę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Serum Clochee akurat nie mam, ale jestem szczęśliwą posiadaczką peelingu, który widzę u Ciebie na zdjęciu. Ja jestem bardzo zadowolona - rozgrzewa, wygładza, nawilża, pachnie obłędnie! Jestem ciekawa, czy Tobie również się spodoba. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a jakie masz wrażenia o peelingu? Bardzo mnie ciekawi czytałam juz pare słow dobrych o nim

    OdpowiedzUsuń
  13. Co blog to większa moja ochota na Clochee ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam próbki tego serum i przypadło mi do gustu. Faktycznie jest wydajne, szybko się wchłania. Zastanawiam się nad kupnem 'pełnego' produktu :)

    OdpowiedzUsuń