sobota, 22 lutego 2014

21 Questions. Confessions of Beautyness.

Mam nadzieję, że nie macie mi za złe, że seria charakteryzuje się pewną nieregularnością. Uwierzcie mi, że gdy mam już kompletny wywiad i przeczytam go kilka razy, bardzo ciężko mi trzymać go tylko dla siebie. Od razu czuję potrzebę podzielenia się osobowością przepytywanej blogerki. Tym razem Marta, właścicielka Beautyness.pl, jak się określa - kosmetyczna snobka. Takiej nie mogło tu zabraknąć...ale niech Was nie zmyli to określenie - Marta to także przesympatyczna babka z jajami, o czym miałam okazję przekonać się już na pierwszym spotkaniu jakieś...3 lata temu?


1. Dlaczego zdecydowałaś się założyć bloga, kiedy to było?

Zainspirowała mnie koleżanka z wizażu, również blogerka, a mąż ostatecznie zmobilizował. Było to 3 lata temu, w lutym (właśnie zdałam sobie sprawę, że mój blog obchodzi 3 rocznicę, a ja o tym zapomniałam :O). Wiele się od tego czasu zmieniło. Paradoksalnie zaczynałam na własnym serwerze, potem przeniosłam się blogspot i tutaj jestem do dzisiaj. W październiku zeszłego roku Beauty & MAC zastąpił Beautyness.pl. Jest fajnie! :)

2. Czy prowadzenie bloga to tylko Twoja pasja, czy może też praca?
Zdecydowanie pasja! Posty jednak same się nie piszą, zdjęcia same nie robią.. a że jestem perfekcjonistką i robię coś na 100% albo wcale, to wkładam w to mnóstwo pracy i energii. Sprawia mi to jednak wielką frajdę i masę przyjemności.

3. Co robisz poza prowadzeniem bloga? Zdradź jak wygląda Twój zwykły dzień?
4 tygodnie temu zwolniłam się z pracy i układam powoli swój dzień na nowo. Przedpołudnie, to czas dla bloga, potem oddaję się domowym obowiązkom i spędzam więcej czasu z mężem.. nawet w kuchni (a gotować nigdy nie lubiłam), razem z Nim nabiera to wszystko nowego smaku.

4. Jaka część blogowania sprawia Tobie najwięcej przyjemności, co przychodzi Tobie nieco ciężej?
Przyjemność sprawia wszystko! Nawet gdy czasem brak weny, pomysłów na zdjęcia, wreszcie przychodzi olśnienie ;) Uwielbiam interakcję z czytelnikami, to że nasze wirtualne sympatie możemy przenieść na grunt prywatny, rozwijają się znajomości, przyjaźnie. Męża swojego poznałam w internecie. Wierzę w jego wielką moc (internetu, nie męża mego ;))!

5. Co lubisz robić w wolnym czasie poza prowadzeniem bloga?
Zabrzmi pewnie banalnie, ale spędzać czas z mężem. Ostatnio mogę sobie na to pozwolić częściej niż dotychczas, dlatego korzystam póki mogę. Choć jesteśmy razem ponad 7 lat, po ślubie prawie 4 lata, odkrywamy siebie na nowo.

6. Jak określiłabyś swój styl w makijażu i nie tylko?
Stawiam zwykle na minimalizm i prostotę. Nie podążam za trendami, nie umiem udawać kogoś kim naprawdę nie jestem. Muszę czuć się przede wszystkim wygodnie, wtedy jestem sobą.


7. Jaki jest, Twoim zdaniem, idealny makijaż dzienny?
Taki, który podkreśla nasze atuty, ukrywa niedoskonałości i czujemy się w nim swobodnie. W moim przypadku, to podkład, bronzer i tusz do rzęs.

8. Jakie kosmetyki powinna mieć w swojej kosmetyczce każda kobieta?
Przede wszystkim dostosowane do potrzeb jej skóry. Dobra pielęgnacja to podstawa w każdym wieku. Zadbajmy najpierw o skórę, później bawmy się makijażem. 

9. Jak myślisz, jakie błędy w kwestii makijażu najczęściej popełniają Polki?
‘Opalają' się podkładem o trzy tony za ciemnym, zapominając o szyi i reszcie ciała. To chyba najczęściej powtarzane / spotykane okazy (choć nie tylko w PL :)). 

10. Czego nigdy nie zrobiłabyś na swojej buzi? Co jest totalnie nie w Twoim stylu?
Wydepilowane nadmiernie brwi, albo przeciwnie - zbyt przekombinowane. Ciemna konturówka na ustach z jaśniejszym wypełnieniem.

11. Kto jest Twoją ikoną stylu?
Nie mam ikony stylu. Jest wiele pięknych, ‘anonimowych’ kobiet, które potrafią zachwycić.

12. Czy jest różnica w makijażu i podejściu do niego Polek i Irlandek? Masz na ten temat jakieś spostrzeżenia?

Nie lubię generalizować, kobiety są różne i w Polsce i w Irlandii. Irlandki na pewno są bardziej otwarte i wyluzowane. Nikogo nie dziwi widok 12latki w pełnym make up’ie, akrylowym/żelowym paznokciem i bucie na obcasie (choć w PL chyba też takich coraz więcej?). Widuję piękne kobiety w eleganckim makijażu, ale i klasyczne tapeciary. Na co dzień jednak (choć też nie generalizujmy, bo są wyjątki) stawiają na naturalność. Szaleństwo zaczyna się w piątek - imprezowego weekendu początek ;) 

13. Masz ulubione blogi, do których lektury w ciemno mogłabyś zaprosić?
Jest ich całkiem sporo, nie sposób wymienić. Są blogi, które czytam, bo interesuje mnie szczególnie tematyka czy sposób pisania i prezentacji.. i takie do których mam ogromny sentyment poprzez olbrzymią sympatię do ich właścicielek i choćby pisały o przysłowiowej ‘doopie Maryni’ i tak będę je czytać z wypiekami na twarzy.

14. Czy do którejś marki kosmetycznej masz wyjątkową słabość? Dlaczego?
Kiedyś bez zastanowienia odpowiedziałabym - MAC. Obecnie miałabym problem z wybraniem tylko jednej. Nie umiem ani nie lubię się ograniczać. Jedno jest pewne, stawiam na marki selektywne i do nich mam niewątpliwie ogromną słabość!
 

15. Co cenisz sobie bardziej - niską cenę, czy jakość? Może jesteś pośrodku? W które kosmetyki warto inwestować?
Zdecydowanie jakość! Choć nie mówię, że tańsze = gorsze. Wierzę, że wśród drogeryjnych marek znajdą się perełki. Ja jednak jestem kosmetycznym snobem i lubię otaczać się dobrem luksusowym. Wierzę w patenty i lata badań, które w przypadku szczególnie pielęgnacji selektywnych marek mają przełożenie na cenę. Nikt mi nie wmówi, że krem za 30 zł zrobi tak dobrze mojej skórze jak ten za 400 czy 500 zł ;)


16. Które trendy na wiosnę/lato 2014 uważasz za najbardziej udane?

 Pastele, choć paradoksalnie sama się w nich czuję nieszczególnie.
 


17. Najbardziej uniwersalny kosmetyk Twoim zdaniem to?
 Tylko jeden? :) Bronzer. Potrafi robić czary mary. Ja się bez niego z domu nie ruszam.

18. Czy wiążesz swoją przyszłość z makijażem i blogowaniem?
 Z makijażem raczej nie, nie nadaję się. Z blogowaniem póki co tak.


19. Podaj kilka ulubionych – konkretnych kosmetyków, które są niezawodne i do których wracasz? Perfumy, ukochana maskara, pomadka o niepowtarzalnym odcieniu?

Serum i krem pod oczy Estee Lauder Advanced Night Repair, perfumy Chanel Coco Mademoiselle, korektor YSL Touche Eclat, podkład Dior Capture Totale, lakiery Chanel, pędzle MAC, tusz Pytonek od Heleny Rubinstein i MAC In Extreme Dimension, peelingi do ciała Organique, żele pod prysznic Bath & Body Works.
 

20. Gdyby złota rybka mogła spełnić trzy Twoje kosmetyczne marzenia, co by to było?
Ryb nie łowię, więc na złapanie złotej rybki nie mam chyba co liczyć. Sama staram się spełniać swoje kosmetyczne marzenia na bieżąco. Obecnie mam jazdę na kosmetyki Toma Forda (już same iniciały - TF - niesamowcie mnie kręcą!) - póki co mam tylko podkład i 4 pędzle, a chciałabym wszystko! Marzy mi się też szczotka Clarisonic, ale zawsze coś innego staje na drodze.

21. Powiedz mi coś, czego mogą nie wiedzieć o Tobie czytelnicy?

Fochmistrz, wredota i pietrucha - tak mówi o mnie mąż :)
 

 
 

86 komentarzy:

  1. Uwielbiam Marti, jedna z moich ulubionych blogerek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takiego wyznania się nie spodziewałam! :*

      Usuń
  2. Martus muak muak... moja top spamerko ;) ... to teraz do mnie mozesz przyjechac, masz czas ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sroczku, moja Ty Tap Spammr :* przyjadę na pewno! może jak się troszkę cieplej zrobi :)

      Usuń
  3. Od Marty bije mega energia i niewątpliwie niebanalna osobowość:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To i ja sobie pozwolę na wyznanie - uwielbiam! Moja ulubiona kusicielka blogowa, pamiętam, że jak pierwszy raz trafiłam na blog Marti to spodobał mi się właśnie fragment opisu "kosmetyczna snobka" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze Cię trochę pokuszę :)
      jestem snobem i jestem z tego dumna :D hahaa na szczęście tylko kosmetycznym.. poza tym jestem całkiem fajna :D ahahaha

      Usuń
  5. Wielbię i wielbić nie przestanę. Chociaż nie mam pojęcia o kosmetykach o których Marti pisze bo sama używam drogeryjnych kosmetyków z niższych półek, to wchodzę i czytam zawsze z wielką przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pietrucha ?? :)))) Co to znaczy ? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia :D muszę go spytać :)

      Usuń
    2. też właśnie miałam o to pytać :P

      Usuń
    3. spytałam i odpowiedź brzmi: 'a bo kiedyś leżałaś taka biedna i zmęczona.. wyglądałaś jak warzywko.. no, a Martucha, to Pietrucha' :D ahahaha

      Usuń
  7. Świetna osoba i blog a zdjecia po prostu bajka :) jak dla mnie jedna z najleoszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! baaardzo mi miło! :*

      Usuń
  8. Akuratnie ten snobizm Marti jest przyjemnym snobizmem :D Dzięki niej można odkryć drogie kosmetyki, na które warto wydać pieniążki :) Często i chętnie odwiedzam jej bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi sie ten wywiad:) Nie rzeka a tyle mozna sie dowiedziec:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe czego się nowego na mój temat dowiedziałaś? :D

      Usuń
    2. Ze jestes wredota i pietrucha :D :P

      Usuń
  10. Fochmistrz:D ja jestem wiecznym wkurwikiem;) a pietrucha, to znaczy, że co?;) Zieleniejesz na włosach?;)
    I co do snobiznmu...bo ja ekonomistką jestem i taka rzecz to: snobizm = kupowanie rzeczy, których większość nie kupuje. Efekt Veblena - im coś droższego, tym większa chętna na to. Często idzie to w parze;) ale lubię tę wiedzę szerzyć. I oczywiście, Cię uwielbiam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mąż mówi: 'a bo kiedyś leżałaś taka biedna i zmęczona.. wyglądałaś jak warzywko.. no, a Martucha, to Pietrucha' :D ahahaha

      snobizmu się nie czepiaj :P kocham dobro luksusowe i już :D

      Usuń
    2. Aaa;) a juz myslalam ze cis z zielonym bedzie:D
      Snobizmu sie nie czepiam, bo to nieuleczalne;) ale wiedze szerze:D

      Usuń
    3. fantazja męża mego nie zna granic :P hahaa

      Usuń
    4. Chcesz nam o czymś jeszcze opowiedzieć? ;P

      Usuń
  11. no no, Marti wredotą?;> oj dogadałybyśmy się jak nikt XD fochmistrz...to mnie niesamowicie rozbawiło;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mialam okazje poznac Marti w Poznaniu. Fajna, sympatyczna i dowcipna kobieta :) zawsze z przyjemnoscia do niej zagladam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wredota - nie wierzę :) w fochmistrza prędzej :)) ale pietrucha ? że co ?
    uwielbiam Marti za osobowość, choć się nigdy nie poznałyśmy - czy tak można ?
    jest wygadana, dowcipna i świetnie pisze - i nieważne czy mnie produkt z posta interesuje czy nie, zawsze przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no serio! bardzo wredna bywam czasem :D
      też Cię wielbię Szpinaczku! :*

      Usuń
  14. Fochmistrz? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić :-)
    Marti uwielbiam ciebie i twój blog i jednym tchem przeczytałam twoje odpowiedzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Marta tu i teraz - profesjonalne zdjęcia, świetne posty, ostry język, żarcik tu i tam, a wszystko to poparte miłością do luksusowych kosmetyków. Jeden z niewielu blogów jakie czytam i się nie nudzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie mnie podsumowałaś! dziękuję! :*

      Usuń
  16. Swietny wywiad przeczytalam jednym tchem :D Moze bede monotematyczna ale rowniez z mila checia czytam kazdy nowy post Marti bo widac ze wklada w to serce. A pozatym lubie ogladac piekne zdjecia i czytac rzetelne, a nie pisane na szybko recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje recenzje są najczęściej bardzo konkretne.. nie umiem lać wody ;) bardzo mnie cieszą takie opinie! :*

      Usuń
  17. Fochmistrz :D to jakby też o mnie :P tylko na mnie mąż mówi Fochulec hihihihi

    OdpowiedzUsuń
  18. Sisku... Ojjj ... Ależ bym cię chętnie osobiście spotkała... Foch to moje drugie imię... Hehe :-)
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo my Sisku chyba podbne do siebie jesteśmy :*

      Usuń
  19. Fochmistrz, wredota i pietrucha - uwielbiam cie za to!

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie że czytelnicy mogą poczytać o innych aspektach życia niż tylko blog i Cię poznać :D Bardzo przyjemnie się czytało ;) I uwielbiam Twoje rzęsy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszy mnie bardzo tak ciepłe przyjęcie tego pomysłu Agaty! jestem zaszczycona, że umieściła mnie wśród grona swoich rozmówczyń :)

      Usuń
  21. Wredota? To teraz wiem, czemu tak lubię Marti - swój do swego ciągnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi poznać Martę ciut bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak, zdecydowanie to Ciebie się czyta z wypiekami na twarzy Marti;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam bloga Marti :) piekne zdjecia, konkretne opisy - bardzo mi sie podoba! :)
    Fochmistrz, wredota - to tak jak ja! mysle, ze bysmy sie dogadaly :P :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. okazuje się, że dużo nas wrednych blogerek :) hihi :*

      Usuń
  25. Bardzo lubię bloga Marti. Chociaż kiedy trafiłam do niej pierwszy raz i przeczytałam opis "kosmetyczna snobka" to stwierdziłam, że to chyba blog nie dla mnie. W końcu pokazywane kosmetyki to nie moja półka cenowa. Ale jednak wróciłam i post za postem stwierdziłam, że Marti to naprawdę "fajna babka":) I staram się teraz kupować kosmetyki z głową. Liczy się jakość a nie ilość. Chociaż ciągle lubię tańsze kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam jakis taki sentyment do bloga Marti, niby odwiedzam go tylko od kilku miesiecy ale zawsze z ogromna przyjemnoscia ;) i nie przeszkadza mi absolutnie to ze pojawiaja sie same luksusowe marki-wrecz przeciwnie! Mimo ze wiele z nich nigdy nie trafi w moje rece to zachwycam sie opisami, zdjeciami ;))
    A sama Marti to rowna babka, wydaje mi sie ze mialybysmy o czym rozmawiac, smiac sie i sobie dogadywac :D Marti, mam nadzieje ze kiedys Cie spotkam w realu! ;*

    OdpowiedzUsuń
  27. Marti ♥ Świetny wywiad! ♥ Czekam na więcej! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Fantastyczna, wyrazista blogerka, która zdjęciami i swoim "snobizmem kosmetycznym" wyróżnia się spośród tłumu innych blogerek :). Nie lubię tego negatywnie nacechowanego określenia "snobka", ale niech już Ci będzie, Marti ;) dla mnie jesteś po prostu naczelną kusicielką wysokopółkowych kosmetyków i z przyjemnością lecę na Twojego bloga, jak mam ochotę kupić sobie coś "na bogato". A tłumaczyć się snobizmem nie musisz – używasz drożyzny i najlepszego z tym :D

    OdpowiedzUsuń
  29. ... a jak zwykle czytając o Martuni się wzruszyłam :**** No nie wiem, czy taka z Marti wredota? ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam tą kobietę!! Babka z jajem, zdecydowanie jedna z top polskich guru kolorówkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rownież uwielbiam Marti i czytam regularnie:) podoba mi się też to, że można podyskutować i wymienić się spostrzeżeniami tak na luzie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Btw też wredota ze mnie, w końcu skorpion najwredniejszy znak;)

      Usuń
  32. Fochmistrz? To tak jak ja heheh
    Uwielbiam Marti :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwsze słyszę o fochmistrzu, ale blog Marti uwielbiam bo też jestem snobką i wiem że u niej można znaleźć ciekawe recenzje. Zawsze u niej znajdę coś dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Marti to stanowcze babsko ktore bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam bloga Marti bo jest profesjonalnie zrobiony - posty czyta się jak artykuły w gazecie beauty. Dodatkowo jej rekomendacja oznacza, że nie będę zawiedziona, mogę kupować w 'ciemno'. No i ma rudego kota<3, jest piekielnie piękną istotną i ma coś tajemniczego w spojrzeniu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Marti jest nie tylko piękną kobietą, ale też wielką osobowością. Bardzo lubię ten jej "snobizm", otwarty, bez fałszywej skromności. I choć do większości recenzowanych przez nią produktów mogę sobie tylko powzdychać przez monitor, to jednak uwielbiam o nich czytać:) No, bo tak szczerze, kto z nas nie chciałby żyć w luksusie? Każdy by chciał. A jak ktoś twierdzi inaczej, to zwyczajnie kłamie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Rewelacyjne pytania, jeszcze lepsze odpowiedzi :) Marti jest rewelacyjną osobą i jeszcze lepszą blogerką :) Mam nadzieję, że kiedyś będzie okazja poznania się osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Martuś, Mamciu, dlatego Cię kocham :-*

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale super dziewczyny <3 Brawo :D!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Marti Fochmistrz - to mnie rozbawiło :)
    Marti to jedna z moich ulubionych blogerek, teraz lubię ją jeszcze bardziej :) Bardzo mi się podoba że tak pozytywnie wypowiada się o swojej relacji z mężem :)

    OdpowiedzUsuń
  41. haha fochmistrz- no hm a ja się miałam kiedyś okazję przekonać hehe ;)

    Marti - Ty wiesz :*
    A wywiad fajny, choć ja Cię Marti chyba dobrze znam, bo mało co mnie zaskoczyło ;)

    OdpowiedzUsuń