piątek, 14 lutego 2014

Chanel, Soleil Tan De Chanel Bronze Universel Bronzing Makeup Base.


Chanel, Soleil Tan De Chanel Bronze Universel Bronzing Makeup Base - rozświetlająca i modelująca baza słoneczna przeznaczona do samodzielnego stosowania lub z podkładem. Zapewnia efekt muśnięcia słońcem: sam: złocista, półmatowa cera pełna blasku; w połączeniu z podkładem: wzmacnia jego kolor dla efektu świetlistej opalenizny. Nowatorska konsystencja idealnie stapia się ze skórą, delikatna, dająca uczucie komfortu. Efekt zdrowego wyglądu przed latem, ujednolicona opalenizna podczas lata i przedłużenie opalenizny po lecie.

Kremowa pudrowo - żelowa konsystencja wykazuje niezwykłe powinowactwo ze skórą, doskonale scala się z jej powierzchnią. Woski mineralne zapewniają łatwość aplikacji i trwałość. Lotne silikony sprawiają że formuła jest niezwykle jedwabista. Pudry krzemu, pudry mineralne oraz pudry silikonu doskonale matują skórę, wchłaniają nadmiar sebum i wilgoć z jej powierzchni. Brązujące, opalizujące pigmenty nadają skórze opalony, zdrowy wygląd.
Efekt: aksamitna, wygładzona twarz o naturalnym, złoto opalonym kolorycie.

Soleil Tan De Chanel towarzyszy mi od września zeszłego roku i przyznam, że jest znany za sprawą siostry. To ona uświadomiła mnie, że to klasyka gatunku. Całkowicie się o tym przekonałam - ma piękny kolor, pasujący według mnie do każdej karnacji, świetnie modeluje, nadaje skórze zdrowy wygląd (półmatowa cera pełna blasku), ciężko zrobić nim sobie krzywdę, efekt można łatwo stopniować. Niezmiennie towarzyszy skórze naszej twarzy cały dzień. Ma wspaniałą konsystencję i jest jednym z tych kosmetyków, który się nie kończy. Jego największą zaletą jest uniwersalność - można go nakładać pędzlem lub dłonią, świetnie wygląda na buzi wymieszany z podkładem czy kremem BB albo nałożony klasycznie jako bronzer. Za 30 g trzeba zapłacić od 170 PLN - uważam, że przy takich kosmetykach warto wydać taką kwotę, jest to inwestycja na wiele miesięcy, którą widać na twarzy. Baza idealnie sprawuje się w okresie zimowym, nie wyobrażam sobie bez niej lata. Miałyście styczność z Solei Tan De Chanel? Znacie ten kosmetyk- legendę?









 
 

11 komentarzy:

  1. Mam i bardzo lubię, też myślę, że to kosmetyk bez dna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam jak był na niego szał w YT, jest na mojej wish list.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna mnie już kusi. Pokażesz na twarzy, Agatko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokażę jak tylko pozbędę się mojej PMS face :)...może jutro?

      Usuń
  4. Nie znam, ale bardzo mnie zainteresowałaś. =Cena jak na taka wydajnośc i efekt jest przyzwoita.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo go chciałam mieć, nie mogłam dorwać testera… potem jak cudem mi się udało pomacać to u mnie, na mojej ciemnej karnacji słabo wypadł i w końcu nie kupiłam… ale bardzo mi się podoba na innych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam lubię, ale trochę mnie drażni, bo niestety wszystko się do tej bazy przykleja, pomimo, że jest otwarta na prawdę tylko chwilę podczas aplikacji. Higieniczniej by było, gdyby sprzedawali w mniejszej gramaturze do zużycia;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam, nie mam, czaję się od jakiegoś czasu ;) Prędzej czy później się spotkamy, jak już coś wpadnie mi w oko to dręczy i nęci ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam ją w tamtym roku i kocham do dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam na niego chęć, ale boję się, że w 18 miesięcy jej nie zużyję.

    OdpowiedzUsuń
  10. zbieram się do jego zakupu już od dawna, ale zawsze muszę wydać pieniądze na coś innego ;/ czas to zmienić ;)))

    OdpowiedzUsuń