wtorek, 11 marca 2014

Do przodu trzeba iść...

Nie będę oszukiwać, nie dzieje się u mnie ostatnio najlepiej. Ciężko wrzucać posty o tematyce wysoce lekkiej, kiedy w sercu coś boli. Staram się jednak wynieść z każdego życiowego wydarzenia naukę, więc lekko podnoszę głowę i piszę, dzieląc się makijażem z ostatniej soboty.  Wpis ten i zdjęcia są dla mnie o tyle ważne, że bardzo lubię na nich siebie, a nie zdarza się to...nigdy? Widzę jak podobnie i charakterystycznie układają się moje usta do ust osoby, której już ze mną niestety nie ma. Pozostaje mi zawsze o tym pamiętać, szanować płynącą we mnie krew i nie przejmować się rzeczami małymi i tego nie wartymi. 












Makijaż wykonałam:

Podkład - Estée Lauder Double Wear - 1W1 Bone

Korektor pod oczy - Benefit Fake Up - 01 Light

Puder - MAC Cosmetics Prep + Prime CC Colour Correcting Compact - odcień Neutralize

Bronzer - Sephora Bronzing Powder - Light 1

Róż - Bobbi Brown Blush - Nectar 11

Makijaż oka - The Balm Nude Tude

Podkreślenie brwi - Benefit Instant Brow Pencil - Deep

Pomadka - MAC Cosmetics Lustre - Snapdragon



 

16 komentarzy:

  1. Jeju, nie wiem co napisać, serdecznie współczuję kochana. :* Bardzo mi przykro. :( Makijaż cudny, ściskam. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Moją uwagę przyciągnęły Twoje brwi :) mają piękny kształt. Makijaż też świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! pracuje nad nimi intensywnie Justynka z Brow Baru :)

      Usuń
  3. Przedostatnie zdjęcie jest takie... Twoje! Ta Agata, która codziennie jest megapozytywną duszyczką. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia.... wspolczuje tego co przezywasz... jestem w tym samym momencie :(

    OdpowiedzUsuń
  5. bolace serce... to chwilowo tez moja przypadlosc... trzymaj sie :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak bardzo Ci współczuję....... nie wiem kogo z rodziców straciłaś-mamę? tatę? Ja na samą gwiazdkę zeszłego roku straciłam swojego tatusia http://zakrecony-swiat-marty.blogspot.com/2013/12/czowiek-czasem-musi-inaczej-sie-udusi.html , wiem co czujesz- to tak jakby wyrwano Ci część serca, zabrano część Ciebie.. najgorszemu wrogowi nie życz ę doznać takiej straty..
    trzymaj się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo współczuję...nie odszedł nikt z tej pierwszej najbliższej linii, nawet sobie nie wyobrażam...

      ściskam Cię mocno!

      Usuń
  7. Przesyłam dużo słońca! A wyglądasz na tych zdjęciach pięknie, włosy genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  8. Nie ma słów pocieszenia...
    Mogę tylko, może banalnie, napisać, że makijaż śliczny, a kolor ust naj.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze współczuję, chociaż nie wiem kto z Twojej rodziny odszedł. Ja po stracie babci, wiekowych ciotek nie rozpaczałam. Jakoś wydawało mi się, że taka jest kolej rzeczy. Gdy pół roku temu odeszła moja mama jej wiek wydał mi się zupełnie nieistotny, bo to była MOJA mamy, ZAWSZE młoda w moich oczach. Poza tym chyba człowiek wtedy rozpacza także nad sobą - przestaje się być dzieckiem, nikt nigdy już Cię nie przytuli tak jak ONA :/ Dbam teraz bardziej o tych, którzy wciąż są.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjmij moje kondolencje, wiecej chyba pisac nie musze. Podzielam Twoj bol, rok temu stracilam niezwykle wazna i cenna dla mnie osobe...

    Chcialam tez napisac ze masz przepiekna fryzure. Ukladasz wloski na lokowce?

    OdpowiedzUsuń