poniedziałek, 31 marca 2014

Konkurs Elancyl - siła kobiecości.

Bardzo cieszę się, że wpadacie tu Wy - Kobiety. Cenię każdą z Was z osobna i staram się to co jakiś czas to pokazywać. Jesteśmy w różnych punktach naszego życia - część z Was zmaga się z czymś trudnym, część przygotowuje do lata, jeszcze inna czeka na nowego członka rodziny...uwielbiam fakt, że jesteśmy różne a potrafimy znaleźć wspólny język. Dobieramy się czasem na zasadzie zupełnych skrajności i uczymy od siebie czegoś nowego. W dzisiejszym konkursie mam nadzieję każda z Was znajdzie coś dla siebie.  Przywitajmy wiosnę piękne! W środku na zewnątrz.


Aby zawalczyć o duet  ELANCYL - Olejek Przeciw Rozstępom i Cellu Slim Noc trzeba:
  • być publicznym obserwatorem bloga lub profilu bloga na FB
  • udostępnić zdjęcie konkursowe
  • napisać w komentarzu czym jest dla Was kobieca przyjaźń i czy takowej doświadczyłyście
Konkurs potrwa do niedzieli, 06.04.2014 do godziny 23:59, w szczęśliwy poniedziałek podam 3 osoby do których polecą duety ELANCYL. Powodzenia! <3



6 komentarzy:

  1. Obserwuje profil bloga na fb jako Anna Majak :)

    Kobieca przyjaźń to takie uczucie na dobre i na złe. Bardzo trwałe i prawdziwe uczucie. Przyjaciółka pomoże w wyborze nowej sukienki, ale przede wszystkim wspiera mnie w trudnych chwilach. mijają lata, a kobieca przyjaźń nigdy nie przemija. Kto zrozumie kobietę lepiej niż druga kobieta?

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kobiecą, prawdziwą przyjaźń moim zdaniem bardzo trudno. Jeśli jednak uda się taką zdobyć, zbudować i utrzymać to doświadczymy czegoś bardzo głębokiego, bo kobieca przyjaźń to dla mnie rozmowa, żarty, ale i możliwość oparcia i zrozumienia przez drugą osobę, to także bezgraniczne zaufanie. Doświadczyłam takiej przyjaźni i bardzo ją pielęgnuję :)

    Obserwuję jako INFINITY BLOG
    Wzięłam udział w konkursie również na FB :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuję jako BogusiaM, na fb - Bogusława Mróz.

    Czym jest dla mnie kobieca przyjaźń? Ciężko zdefiniować mi w ogóle co to jest przyjaźń. Unikałam tego słowa pół życia, bo często po nazwaniu kogoś przyjacielem znikał z mojego życia. Ale odnalazłam to szczęście! Po latach mogę śmiało stwierdzić, że mam 3 świetne kobiece przyjaciółki. Każda z tych przyjaźni jest inna i wyjątkowa. Pierwsza: Sis - starsza o 1,5 roku z którą dzieliłam pokój, rodzice traktowali nas jak siostry - bliźniaczki. Chociaż nieraz ostro darłyśmy koty - godziłyśmy się! Chociaż wiele nas dzieli - różnice charakterów, odległość w jakiej teraz od siebie mieszkamy - dalej nas wiele łączy;) Możemy zawsze na siebie liczyć, spędzić razem świetne dni na zakupach + obiedzie z deserkiem po długie pogadanki przy filmie i winie. Co w niej lubię? Szczerość i to, że zawsze bardziej rozsądnie stąpa po ziemi i sprowadza mnie na nią. Druga - przyjaciółka z podstawówki. Nasze drogi rozeszły się, gdy wyprowadziłam się do większego miasta. Los chciał, że spotkałyśmy się ponownie, przypadkiem i tak z powrotem regularnie od 4 lat spotykamy się na kawce, w kinie, plotkach czy tańcząc na imprezach. W tej relacji cenię sobie możliwość rozmowy na każdy nawet wstydliwy temat! Nigdy siebie na wzajem nie oceniamy, nawet jeżeli postępujemy inaczej niż oczekuje od nas całe otoczenie. I ostatnia trzecia przyjaźń między- kontynentalna. Poznałyśmy się przez przypadek przez wspólną koleżankę. Teraz nasz kontakt w większości opiera się na rozmowach online, ale gdy przylatuje do pl jestem gotowa brać wolne w pracy;) Wspieramy się nawzajem w ćwiczeniach/ treningach/ dietach. Rozterkach miłosnych i związkowych. Dajemy sobie nawzajem świeże spojrzenie na życie. Razem rozwiązujemy problemy - które wydawały się nie do rozwiązania. Właśnie te wszystkie czynniki, które opisałam - cenię sobie w przyjaźni:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem publicznym obserwatorem bloga, na FB już też jako Katarzyna B.
    Przyjaźń kiedyś zupełnie niezamierzenie zdefiniowała bliska mi osoba mówiąc mniej więcej "ja mogę Ci jedynie powiedzieć co ja bym zrobiła, ale jesteśmy inne, musisz zrobić jak Ty uważasz bo to Twoje życie, jeżeli się uda będziemy się razem śmiały, jeżeli nie - będziemy razem płakać."

    OdpowiedzUsuń
  5. obserwuję jako agneSIC
    na FB jako Agnieszka Aga
    dla mnie kobieca przyjaźń, nie jest czymś lecz KIMŚ i ma na imię MAGDA:) i dzięki Bogu i wszelkim serafinom - doświadczyłam jej (tzn. przyjaźni) i doświadczam na co dzień
    MAGDA - dziękuję, Ci że jesteś, dziękuję za spotkanie po 6 latach, które było tak cudowne jakbyśmy nie widziały się zaledwie 6 dni, dziękuję Ci, że mimo 600 km, które nas dzielą - mentalnie nie dzieli nas nic:)
    dziękuję, za wirtualne picie wina, za spory o pryncypia, za papierowe listy i listę książek obowiązkowych,
    dziękuję za długie noce, podczas których wiele lat temu odpytywałaś mnie z prawa rzymskiego - dzięki czemu paremie łacińskie znasz lepiej niż ja:P
    na koniec posłużę się cytatem z Kazika: "nic wielkiego nie zrobiłam, czym na Ciebie zasłużyłam????"""

    OdpowiedzUsuń
  6. obserwuję jako unappreciated
    na fb lubię i udostępniłam info jako unappreciated blog i tam również wzięłam udział w konkursie :)

    Czym jest dla mnie kobieca przyjaźń? Myślę, że będzie to bardzo ciężko opisać słowami. Ponieważ dla mnie kobieca przyjaźń to moja B., z którą znam się już od ładnych kilku lat. Nikt tak jak ona nie rozumie mnie, bez słów. Myślimy o tym samym, rozumiemy większość rzeczy w ten sam sposób, podoba nam się praktycznie to samo. Ale najważniejsze dla mnie jest to, że Ona jest i więcej zbędnych słów do tego już nie potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń