środa, 2 kwietnia 2014

Estée Lauder - Revitalizing Supreme Global CC Creme.

Ostatni czas obfity był w myślenie jak podejść swoją cerę i jej makijaż w okresie letnim. Dziś w me ręce trafił brat ukochanego na zimę Double Wear od Estée Lauder , Revitalizing Supreme Global Anti-Aging CC Creme SPF 10. 


Ten innowacyjny kosmetyk oprócz wyrównania kolorytu cery przeciwdziała oznakom starzenia i odżywia skórę. Dzięki technologii IntuiGen wzmacnia naturalne mechanizmy obronne skóry przeciwdziałające pojawianiu się oznak starzenia. Ponadto innowacyjne pigmenty błyskawicznie podkreślają cerę odrobiną koloru idealnie dopasowanego do karnacji.







Od jutra zaczynam intensywnie go używać z nadzieją, że będzie świetną alternatywą do klasycznych, ciężkich podkładów, które zachowywały się na mojej skłonnej do tłuszczenia się skóry coraz gorzej.

8 komentarzy:

  1. Dostałam jego próbkę w Douglasie, niestety dla mnie okazał się za żółty :( Sama formuła (krem i małe kuleczki z podkładem) wydawała się być ciekawa, ale odcień zupełnie nie mój.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie za słabe krycie niestety

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam zwykły krem cc z avonu, ale jestem z niego zadowolona
    ten też mnie bardzo zaciekawił

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie. Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam szczerze, że jestem ciekawa efektu na twarzy!:) Będę się jutro przyglądać!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to jeszcze z kremami BB się dobrze nie ogarnęłam ;) Teraz w kolejce stoi BB Diora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Daj koniecznie znac jak sie spisuje :P

    OdpowiedzUsuń
  8. nie nie nie! dostałam próbkę w sephorze, nałożyłam następnego dnia na twarz i po 3 min biegłam zmyć, na mojej twarzy wyszedł wściekle marchwiowy, to już nawet nie był pomarańcz tylko dokładny kolor marchewki.

    OdpowiedzUsuń