czwartek, 15 maja 2014

Letnia kolekcja Michaela Korsa w codziennym makijażu.

Jeśli obserwujecie bloga, doskonale wiecie, że od jakiegoś czasu jestem szczęśliwą posiadaczką kilku przepięknie opakowanych kosmetyków MK. Czy zawartość okazała się równie udana? Na pewno jest nasycona, niezwykle wakacyjna i kusząca. Co więcej? Markę tę znamy głównie z owianych legendą, różnych modelek torebek. Sama się takowej jeszcze nie doczekałam, zaczynam więc naszą znajomość jak na profil bloga przystało od kosmetyków :).



Pierwszym kosmetykiem, który mnie zachwycił jest Bronze Powder - przysięgam - skarb! To bronzer, róż i rozświetlacz w jednym. Cóż za oszczędność czasu przy jednoczesnym pięknym wykończeniu. Odcień, który posiadam - Sexy Flush ma za zadanie imitować delikatną opaleniznę, nadając jednocześnie skórze zdrowy różany połysk. Nie za miękki - logo MK po wielodniowym mazaniu po nim pędzlem pozostaje bez zmian, nie za twardy - nie ma absolutnie żadnego problemu przy nakładaniu. Występuje w trzech odcieniach, według mnie każdy z nich jest piękny! Bronze Powder od MK używam od dnia wypróbowania codziennie.





Kolejną udaną pozycją jest lakier do paznokci, określany mianem szkarłatnej czerwieni o nazwie Sexy Sensation. Czerwień jest faktycznie piękna, nasycona, bardzo błyszcząca. Bardzo żywa ale jednocześnie nie zbyt jaskrawa. Klasyczna i idealna na każdą porę roku. 



Pomadka Sexy Bombshell i błyszczyk Sexy Siren to kosmetyki, które się doskonale uzupełniają. Pomadka określana jest jako wyrazista, intensywna czerwień, osobiście widzę w niej też sporo maliny. Siren to natomiast połyskliwa czerwień z dodatkiem elektryzującej fuksji. Lepiej bym tego nie określiła. Bardzo cieszy mnie fakt, że oba odcienie to mieszanka czerwieni i różu. Na samą czerwień decyduję się rzadko, jest ma jednak domieszkę fuksji, podchodzę do tematy dużo odważniej. 



Uwierzcie mi, że złapanie prawdziwych odcieni na zdjęciu okazało się niezwykle trudne. Wydaje się to być trudne samo w sobie, dodatkowo światło płatało niezłe figle.
Który z kosmetyków najbardziej przypadł Wam do gustu? Miałyście styczność z kosmetykami MK? Możecie zobaczyć je w wybranych salonach Douglas oraz online w ich sklepie internetowym.


12 komentarzy:

  1. Z całej Twojej gromadki najbardziej podoba mi się lakier. Uwielbiam czerwień na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi też najbardziej podoba się lakier :) ale ogólnie bardzo lubię czerwony kolor, czerwienie są bardzo sexy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio kocham czerwienie więc zestaw idealny dla mnie, piękny lakier a opakowania cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie świetny duet :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Same piękności... A ostatnie zdjęcie - mistrzowskie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowania są amazing... Ostatnia fota - Extra :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomadka i lakier zdecydowanie na tak, bronzer ma jak dla mnie ciut za ceglasty odcień.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ Ci pięknie! Niesamowicie Ci pasuje każdy z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń