poniedziałek, 19 maja 2014

Ukochana zabawka lat 90 powraca!

Jeśli obserwujecie mój profil na Instagramie, doskonale wiecie, że od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch jajek, które z siłą gromu przypomniały mi czasy szkoły podstawowej i beztroskiego dzieciństwa. Pamiętam jak dziś gdy na lekcjach dokarmiałam rosnące stwory, bojąc się, że umrą z głodu. Gdy mania jajek ogarnęła szkołę na szerszą skalę i zaczęły się zakazy przynoszenie ich do szkoły, jajo lądowało w torebce mamy z instrukcją jak ma się nim zajmować. Jeśli myślę o najfajniejszych zabawkach/zajęciach tamtych lat to Tamagotchi jest w czołówce, zaraz obok duń, karteczek, hopisów i jojo. To były czasy - dużo bardziej ubogie w wybór, mam jednak do nich wielką słabość. W najbliższym czasie opowiem Wam jak od tamtych lat zmieniło się Tamagotchi, jakie są nowe możliwości jajka i czego może nauczyć ono nasze pociechy. Intensywnie od kilku dni testujemy z Julką poniższy retro-duet. Moja mina, kiedy podczas jednej z nowych funkcji - BUMP postać z jednego jaja poszła odwiedzić drugą, usiadły razem przy stole i zjadły truskawki, bezcenna! 




22 komentarze:

  1. ja mam na telefonie tak zwana kupe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest moc! Chętnie zaopiekowałabym się raz jeszcze jakimś stworkiem z jajka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie miałam takiej zabawki.. ale chłopaki pewnie by się cieszyli jakbym im sprawiła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam taką zabawkę :) to były piękne czasy, a nie tablety i notebooki dla dzieci 7-8 letnich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obecnie na tableta czy tel. jest POU - którym również się opiekuje, karmi, bawi... moja siostrzenica 7-lecia ma bzika na jego punkcie..

      Usuń
    2. nawet nie wiedziałam, takiej to już starej daty jestem :D

      Usuń
  5. Fajnie tak móc się cofnąć w czasie dzięki takim drobiazgom... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. OO ekstra muszę to sobie zakupić ;D!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mialam takie jajo w ktorym bylo kilka zwierzatek do wyboru:) ehh gdybym miala dziecko to bylby pretekst zeby znow sie pobawic;D

    OdpowiedzUsuń
  8. aaa tamagochi! Sama bym sobie takie kupiła :P

    OdpowiedzUsuń
  9. oj, kiedyś miałam takie jajko :D można było wybrać zwierzątko, karmić, bawić się itd ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. też je miałam! a moim stworkiem było słodki dinozaur xD
    niestety koleżanka coś wcisnęła i się cos sknociło, a jak brat się dorwał "żeby je naprawić" to jeszcze bardziej zepsuł - pamiętam że długo byłam na niego obrażona ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba bardziej mi się podobało jak poszły na plac zabaw:D

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak to zabawka również mojego dzieciństwa! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja uwielbialam te jajka :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  14. To bylo cos wspanialego bawic sie takim jajkiem. I jaka odpowiedzialniosc za zwierzaka :-) ja w swoim jajku mialan rozne zwierzatka do wybioru.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jedna z moich ukochanych zabawek z dzieciństwa! Zawsze uwielbiałam zwierzątka, i te żywe, i zabawkowe i wirtualne :) Przyznam się, że bawiłabym się tym nadal :P

    OdpowiedzUsuń
  16. oooooooo miałam pieska :))
    u mnie dziś 1-wsze urodziny bloga i Konkurs będzie mi miło jeśli zaglądniesz :)) Zapraszam :))
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/05/urodzinki-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  17. o jaaaaa :) nie miałam takiego nigdy, ale kojarze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochałam jajo :D To była moja ukochana kolekcja!

    OdpowiedzUsuń
  19. Extra!Uwielbiałam :) też kupię Lence jak podrośnie :)

    OdpowiedzUsuń