poniedziałek, 23 czerwca 2014

Dior Addict It-Lash w wibrujących kolorach

To idealna maskara dla wszystkich, którzy pragną osiągnąć każdy efekt naraz, i to od razu. Niezwykle magiczny i uzależniający produkt, jak przystało na Addict. Już za jednym pociągnięciem kreujemy niezwykle modowy look, który przyciąga, kusi i uwodzi.








Dior Addict It-Lash ubiera rzęsy w niepowtarzalne odcienie przepełnione pigmentami:

- It-Black - zapierająca dech w piersiach głęboka czerń

- It-Blue - nasycony błękit dla elektryzującego spojrzenia

- It-Pink - popowy różowy odcień, na tu i teraz

- It-Purple - intrygujący, głęboki fiolet, wyrafinowane oko



Lubicie zabawę kolorami na rzęsach? Gdy w moje ręce trafiły It-Pink i It-Blue szczerze przyznam, że byłam sceptyczna, ale gdy z ciekawości pomalowałam każde oko na inny kolor nie wiedziałam, który podoba mi się bardziej. It-Pink bardzo trudno uchwycić na zdjęciach - jest soczyście różowy a wychodzi jak czerwony. It-Blue jest dużo bardziej bezpieczny, nie brakuje mu jednak polotu.  Kolory sprawiają, że oko wygląda wyraźnie ale mimo wszystko subtelnie, tajemniczo. Coś na kształt rajskiego ptaka, to niezwykle zmysłowy efekt. Oba kolory bardzo dobrze współpracują z rzęsami, nie sklejając ich. Sprawiły, że mam także ochotę na ich czarną, klasyczną wersję. Uważam, że Dior Addict It-Lash to świetne urozmaicenie codziennego makijażu, tym bardziej latem, kiedy kolor jest tak bardzo pożądany. Te z nas, które nie czują się dobrze z mocnym kolorem na ustach mają inne obszary do działania i popisu. 








15 komentarzy:

  1. jeszcze nigdy nie miałam kolorowego tuszu i sama nie wiem, czy bym taki nosiła :p

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam niebieski tusz do rzęs! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przekonują mnie, ale opakowania mają cudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście, że już się zakochałam, uwielbiam kolorowe tusze ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowania cudne :) Zastanawiałam się nag fioletem, ale jeszcze podumam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego nie ma zdjęcia jak różowy wygląda na rzęsach ? :(

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurcze, ja tam wolę klasyczną czerń mocno pogrubiającą ;) ale te kolory są zjawiskowe

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście stosuję jedynie klasyczną czerń na rzęsy, ale ten róż mnie zaintrygował :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekałam na tą mascarę, w prawdzie czarna, ale niedługo wyląduje w moim koszyku;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie tusze, zazwyczaj, podobają mi się na innych, na sobie - nie za bardzo :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie podkreśla spojrzenie twoich oczu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nigdy kolorowego tuszu, wolę bezpieczną czerń ;)

    OdpowiedzUsuń