wtorek, 1 lipca 2014

Pierwszy post wyprawkowy.

Stało się. Wreszcie w moje ręce trafiły spontanicznie wybrane rzeczy dla najmniejszego członka rodziny. Zara Sale odwiedziłam pewnego dnia celem wyboru kilku dużych koszulek dla brzuchatej czytaj mnie, fajnej pary butów dla Julii i w sumie tyle. Mimo kilku podejść nie znalazłam ani trampek dla J. ani nic dużego dla siebie. Padł spontaniczny klik na Zara MINI. I stało się...














8 komentarzy:

  1. fajne małe. rozczulają. a na kiedy termin?

    OdpowiedzUsuń
  2. Duży spontaniczny klik :-) dziewczynka? U mnie chlopiec ma być :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie te ubranka rozbroiły... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już nie patrzę, NIE WIDZĘ, nie ma aaaaaaaa :) Kupowanie małych ubranek wciąga :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne egzemplarze :) kupowanie ciuszek dla niemowlaków to moje ulubione zakupy :D

    OdpowiedzUsuń