wtorek, 1 lipca 2014

Ulubieniec tygodnia - #1.

Nowy pomysł, nowy cykl. Co tydzień jeden produkt, który z jakiegoś względu jest moim naj ostatnich dni. Chyba właśnie dzięki bohaterowi pierwszej części wpadłam na tę myśl. To kosmetyk, który najpierw zaciekawił, później bardzo dobrze się zapowiadał, wszystko po to by stać się moim niezbędnikiem, którego zakończenia flakonu bardzo się boję. Pełna recenzja Estée Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum znajduje się tu. Serum zostaje moim ulubieńcem za proporcje skuteczności i wydajności do ceny, zachowanie na skórze, przyjemny zapach, wspaniałe uczucie świeżości i gładką, matową ale jednocześnie nie wysuszoną skórę twarzy.


8 komentarzy:

  1. ciekawy produkt i pomysl na serie wpisów:)

    OdpowiedzUsuń
  2. swietny pomsyl na serie!

    ten produkt, jak tylko zobaczylam jako nowosc w magazynie, od razu zapragnelam wyprobowac :)
    moe kiedys mi sie uda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba miałam miniaturkę, jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam tego serum, lecę przypomnieć sobie recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie hitem jest Flavo C :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na długo wystarcza ta buteleczka?

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę na to serum, ale najpierw chyba wezmę próbkę żeby sprawdzić czy nie zapcha mojej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam ochotę na nie, od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń