piątek, 11 lipca 2014

Ulubieniec tygodnia - #2.

Dziś kolejny produkt dołączający do grona ulubieńców. Kategoria oczyszczanie. Liquid Facial Soap od Clinique to kosmetyk, którego używam z powodzeniem i przyjemnością już dłuższy czas. Oczyszcza nie pozbawiając skóry ochronnej bariery lipidowej. Przygotowuje skórę do nałożenia kolejnych produktów. Jest to pierwszy z 3 Kroków Clinique, choć przyznaję, że nie zawsze używam go w towarzystwie klasycznej serii (choć i tę posiadam). Często oczyszczam nim twarz, później przemywam tonikiem lub innym specyfikiem przeznaczonym do delikatnego przemywania nasączonym wacikiem by na koniec nałożyć krem i serum (np. uwielbiane przeze mnie w ostatnich tygodniach Estée Lauder Clear Difference Advanced Blemish Serum). Wygodna pompka pozwala na użycie odpowiedniej ilości produktu. Muszę zaznaczyć, że jest on niesamowicie wydajny ponieważ już niewielka jego ilość pozwala na dokładne umycie całej twarzy. Kosmetyk występuje w trzech wersjach, dlatego posiadaczki każdej cery znajdą właściwą dla siebie. Na ten moment w swojej dziedzinie jest moim naj. 

A Wy, czego używacie do dobrego wieczornego i porannego oczyszczania twarzy?




8 komentarzy:

  1. Miałam jego próbkę i jak dla mnie jest zbyt agresywny, ostatnio polubiłam żel micelarny Anida z bardzo fajnym składem i jest bardzo delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a do jakiej cery miałaś? Ja mam wersję Mild i nie zauważyłam by działał zbyt agresywnie...a jest jeszcze wersja do skóry suchej i bardzo suchej, pewnie jeszcze bardziej delikatna...

      Usuń
  2. Ja jestem oczarowana żelem z Fitomed i Savon Noir z Organique :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miałam, już dawno. Muszę sobie przypomnieć. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ciekawie ;) Ja ostatnio jako mydeł do buzi używam tych naturalnych, szukam takich z ciekawymi ekstraktami, stosowałam Savon Noir, teraz Aleppo i miętuska z The Secret Soap Store ;) Moje oczyszczanie jest złożone, rano w sumie mniej bo to mydło/żel i potem tonik, ale wieczorem: olejek - mydło/żel - micel - tonik ;) wtedy czuję, że buźka jest na prawdę oczyszczona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z trzech kroków Clinique bardzo polubiłam tonik. Do oczyszczania twarzy stosuję obecnie pianki Shiseido, rano z serii Ibuki, a wieczorem Pureness i spisują się rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie sprawdza się olejek z MAC i krem do mycia twarzy z Dermatologica.

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszzcze go nie mialam, chociaz ostatnio natrafilam na super pianke do mycia z firmy decleor i nie wiem czy bede chciala ja zmienic :P!

    OdpowiedzUsuń