poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Clinique Smart Custom-Repair Serum - o co tyle szumu?

Niedawno przyszło mi odpowiedzieć na pytanie za co najbardziej cenię markę Clinique. Czy zastanawiałam się długo? Otóż nie. Bardzo szybko odpowiedziałam sobie - za konsekwencję, skuteczność ale przede wszystkim pamięć o skórze problematycznej i próby doskonalenia produktów dla niej. Nie byłabym sobą gdybym nie dodała - za bardzo przyjazną, przejrzystą i czystą szatę graficzną, którą niezmiernie w Clinique lubię i nie zamieniłabym na nic innego. Dziś zdałam sobie też sprawę, że marka jest bardzo przyjazna i otwarta na swoich odbiorców. Podczas gdy inne firmy z tej półki uchodzić mogą za bardzo niedostępne, Clinique bardzo często oferuje jakąś promocję albo akcję. Sklep online za zakupy wręcza naprawdę miłe gratisy, nierzadkie są akcje wymiany tuszy ale przede wszystkim bardzo często mamy okazję przebadać się i poradzić dermatologów reprezentujących markę. Ma się wrażenie, że Clinique próbuje rozwiązywać problemy skóry a nie jedynie przykrywać ich objawy. Cieszę się, że marka nie skupia się jednak na samej pielęgnacji a ma w swojej ofercie wachlarz produktów (wiele moich ulubionych) do makijażu. To według mnie bardzo duży atut.

Kończąc ten jakże pochwalny wywód, który napadł mnie podczas wieczornej pielęgnacji zupełnie spontanicznie, chciałabym przedstawić nowość w mojej pielęgnacji - serum, nad którym marka pracowała wiele lat.







Mawiało się, że produkt do wszystkiego to produkt do niczego. Czas to chyba zmienić.
Clinique Smart Custom-Repair Serum to inteligentne serum, które rozumie przeszłość Twojej skóry i zmienia jej przyszłość. Stworzone dla skóry jedynej w swoim rodzaju. Twojej.
  • Precyzyjna naprawa skóry wedle jej potrzeb.
  • Widocznie ujednolicony koloryt skóry, wypełnienie linii i zmarszczek, ujędrnianie lub przywrócenie blasku.
  • Kojące składniki ułatwiają procesy naprawcze.
  • Opatentowana technologia, 5 lat badań.
  • Dla każdego wieku i każdego typu skóry.
Używam go od około dwóch tygodni. Nie chcę jeszcze podsumowywać kosmetyku, zauważam jednak dużą - ogólną poprawę stanu skóry. Nie potrafię zdefiniować czy jest to kwestia mniejszych zaczerwienień, wyrównania kolorytu, spłycenia zmarszczek. Cała jestem bardziej twarzowa. Skóra jest jaśniejsza, promienna, milsza dla oka nawet bez makijażu. Poczekam jeszcze chwilę aby upewnić się, że nie widzę tego co chcę widzieć :) i dam Wam znać! Na stronie Clinique Polska na FB jest 20 miniatur do zdobycia, wystarczy odpowiedzieć na jedno krótkie pytanie - jeśli macie ochotę - polecam spróbować!


Może któraś z Was zakupiła już serum i ma na jego temat jakieś spostrzeżenia?
  Lubicie tego typu produkty?


8 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze ale na stronkę zajrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tylko jeden krem Clinique,wolę inne marki po których widać efekty świetnego działania.

    OdpowiedzUsuń
  3. O produktach Clinique nie wiem za dużo, ponieważ nie miałam ich jeszcze w swojej łazience. Planuję przygodę z firmą zacząć od kremu pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pielęgnacja Clinique u mnie się nie sprawdziła, słynne trzy kroki spowodowały u mnie pogorszenie stanu cery. Jak dla mnie cena tego serum jest mocno przesadzona, no chyba że faktycznie działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Clinique. Serum z serii Repairwear jest doskonałe podobnie z kremami do twarzy i pod oczy:) ale to serum zapchało mnie tak bardzo, że jeszcze nigdy po żadnym kosmetyku tego nie miałam. Szkoda bo zapowiadało się idealnie:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiścei clingue robi piękne opakowania:) Ja też ostatnio korzystałam z porady dermokonsultantki, ale z firmy Sylveco, akurat jak weszłam do Apteki pani zaproponowala mi krótką rozmowę, następnie znalazła odpowiedni krem, którego używam od kilku tygodni ( lekki krem Nagietkowy, a do zmywania makijażu lipowy płyn micelarny z dodatkiem aloesu) jestem BARDZO zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po licznych testach, Clinique nie przekonał mnie do swojej pielęgnacji. Niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  8. udało mi się wygrać tą miniaturkę ( 10ml), używam już kilka dni i to o czym piszesz potwierdzam - twarz jest jakaś zdrowsza, rozświetlona, bardziej promienna...działa działa:)

    OdpowiedzUsuń