środa, 6 sierpnia 2014

Są takie paletki...

...które z ciężkim sercem używam, a na pewno ten pierwszy raz nie należy ani do szybkich ani łatwych. Leżą sobie wyglądając naprawdę ładnych parę dni aż nacieszę oko i dojrzeję do momentu zamoczenia w nich pędzli. Veluxe Pearlfusion Shadow: Copperluxe to jedna z nich. Pięć uzupełniających się cieni, które prześlizgują się i blendują ze sobą, aby stworzyć wielowymiarowy makijaż - od dziennego po wieczorowy: beżowy łosoś z perłą, blady brzoskwiniowy, blade złoto z perłą, ciemny brązowy, brązowoczarny ze złotą perłą. Wykończenie matowe do mocno perłowego.

Będę uczciwa, Copperluxe nadal leży w mojej kosmetyczce. W środku Puszczy Noteckiej jakoś niespiesznie mi do makijażu, ale kto wie...może wstanę któregoś pięknego dnia, zmaluję coś i pokażę Wam się na tle kawałka lasu? :) 








12 komentarzy:

  1. Ja mam Brownluxe i Smokeluxe i mogę Ci powiedzieć, że te paletki, konsystencja cieni, pigmentacja, to jak współpracują ze sobą, z pędzlem, to, jak wyglądają na powiece to jest boskość! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale sliczne :) Jestem fanką cieni MAC, świetne są :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jest ta paletka! Nie mam ani jednego cienia z Mac, ale muszę w końcu zainwestować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że to piękność ;) Chętnie bym zobaczyła ją w akcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne cienie :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie : http://uaady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwsze trzy kolory (jasne) całkowicie moje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne kolorki w tej paletce aż chce się malować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. paletka wygląda ślicznie, ciekawe makijaże można zmalować nią!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zestawienie kolorów. Chętnie bym ją wypróbowała :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: https://www.petitilocablogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna paletka i moja ulubiona formuła cieni w MACu

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie się prezentuje. Marzy mi się w troszkę innych odcieniach

    OdpowiedzUsuń