niedziela, 5 października 2014

Na ratunek skórze po słonecznym lecie - seria Pure White Eisenberg.

Minionego lata, mimo dużej ochrony skóry twarzy i ciała, nabawiłam się plam pigmentacyjnych. Jakiś czas temu postanowiłam ostro się za nie wziąć. Szukałam produktu, który nie tylko będzie zapobiegał powstawaniu nowych zmian ale będzie walczył z tym co już jest. Skóra po lecie jest także przesuszona, lekko zwiotczała, zmęczona ilością słońca, na które była narażona w ilościach dużych. Warto dlatego dobrać kosmetyki, które pomogą jej pokonać właśnie te dolegliwości.
Od pewnego czasu jestem zdania, że warto poświęcać dużo więcej czasu pielęgnacji i zapobieganiu różnym problemom niż samemu zakrywaniu. Makijaż to powinna być już tylko zabawa a nie jedyne rozwiązanie byśmy w naszej skórze czuły się dobrze. Także jeśli do dyspozycji mam np. 20 min, 15 poświęcę na pielęgnację, 5 na makijaż. 

Aby cieszyć się idealną i rozświetloną cerą, EISENBERG Paris proponuje najbardziej zaawansowane technologicznie kosmetyki z linii Pure White. Mają one skuteczne działanie przeciwstarzeniowe i antyoksydacyjne, pozwalają blokować proces hiperpigmentacji, zapobiegają powstawaniu brązowych plam i ujednolicają cerę, jednocześnie zabezpieczając skórę i zmniejszając przebarwienia pigmentacyjne. Wszystkie produkty Pure White łączą formułę Trio-Moléculaire® EISENBERG i dwa kluczowe składniki aktywne: wyciąg z kwiatów stokrotki pospolitej i ustabilizowaną witaminę C.

Niekwestionowanym królem tej serii jest według mnie Correcteur Lumière - Aktywator Rozświetlenia. Formuła kremowego serum o wysokiej zawartości wyciągu z kwiatów Stokrotki Pospolitej oraz Witaminy C, skutecznie wpływa na jednolite wydzielanie melaniny dla uzyskania jasnej i bardziej rozświetlonej cery oraz zapobiega pojawianiu się plam pigmentacyjnych. Zawiera Witaminę E, która zapobiega negatywnemu wpływowi światła i utlenianiu komórek.



Używam go od kilku dni, już teraz nie bojąc się stwierdzenia, że jest doskonały. Już po tak krótkim czasie zauważam zmiany a plamy, które widoczne były gołym okiem i z którymi miałam problem, by zakryć je podkładem, już stały się bledsze. Lubię zapach tego serum, konsystencję i szybkość wchłaniania. Kosmetyku używa się z dużą przyjemnością i nie mogę doczekać się jakie będą efekty po miesiącu czy dwóch. Z serii Pure White posiadam jeszcze Elixir de Lumière - Eliksir Rozświetlenia, któremu poświęcę osobny wpis. Biorąc jednak pod uwagę skuteczność obu kosmetyków, cała seria Pure White pociąga mnie bardzo i chętnie wypróbowałabym inne produkty.



Czy po lecie widzicie zmiany na swojej skórze? Miałyście okazję poznać markę Eisenberg i wypróbować czegoś z serii Pure White? Dajcie znać jakie inne pozycje są warte uwagi!

1 komentarz: