piątek, 14 listopada 2014

Doctor is In.

Jestem już w takim stanie wagowo-duchowym, że wyznaję zasadę jak już wyjść to w dobrej sprawie. Taka okazja nadarzyła się wczoraj i skorzystałam z fantastycznego eventu marki Clinique Doctor is In, który miał miejsce w Salonie Firmowym Clinique w Starym Browarze.
Jest to cykl spotkań na które marka zaprasza Doktora Dermatologa (w tym przypadku była to Dr Zofia Mikołajczak), który  opowiada o różnych problemach dermatologicznych (np. trądzik, przebarwienia, starzenie się skóry, nierównomierny koloryt etc), oraz wskazuje dermatologiczne rozwiązania marki Clinique na te problemy skórne.
Często wydaje nam się, że o swojej skórze wiemy już wszystko i rozmowa z dermatologiem lub konsultantką nic nowego nie wniesie, nic bardziej mylnego! Niestety popełniamy błędy pielęgnacyjne a takie spotkania pomagają nam zdać sobie z tego sprawę. Podczas wczorajszego eventu przerobiłyśmy w bardzo kameralnym, kobiecym gronie większość problemów skórnych z jakimi zmaga się nasze pokolenie. Wyszłam ze spotkania dużo mądrzejsza i wiem w jakim kierunku powinna pójść moja pielęgnacja. Przede wszystkim ulega ona modyfikacji, ponieważ skóra w różnych porach roku (a także pod wpływem różnych czynników) bardzo się zmienia. Należy ją bacznie obserwować i reagować na jej potrzeby.
Nie będę opisywać Wam dokładnie o czym rozmawiałyśmy, bo streścić się tego prawdopodobnie nie da, polecę jednak tego typu inicjatywy a także rozmowy z fantastycznymi konsultantkami z salonu Clinique. Nic tak bardzo nie dodaj sił by powalczyć o zdrową skórę jak rozmowa z innymi kobietami, które także zmagają się z różnymi problemami a także konsultacja z ekspertką, która poleci produkty dokładnie dedykowane danemu problemowi i nie będzie konieczne samodzielne błądzenie między salonowymi półkami. Tutaj serdeczne pozdrowienia dla Pani Kasi, która wiele razy trafiła w sedno i dzięki której czuję się zdiagnozowana tak jak lubię, ponieważ wg mnie to połowa sukcesu.










Okres zimowy to w mojej pielęgnacji głównie produkty z serii Redness Solution. Też borykacie się z zaczerwienieniem i podrażnieniem skóry w tym okresie? U mnie jest to spowodowane hormonami ale na pewno też różnymi czynnikami zewnętrznymi, dlatego rozpoczynam walkę o uspokojoną, złagodzoną skórę twarzy.

4 komentarze:

  1. Clinique jakoś mnie nie kręci - ale to już gadałam... Fajne kadry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj kadry takie o tyle o ile...nie miałam śmiałości się z brzuchem przeciskać plus niby jasno a fotki jakościowo bez szału wyszły...ale dzięki :)

      ps dlaczego nie kręci? Nic się Tobie nie sprawdziło?

      Usuń
    2. A ja lubię takie kadry ze skosu - aahhahahaa... Kurcze... Aga... nie wiem... miałam trochę od nich - podkładów, pomadek i dość spora ilość testerów i nic mi nie podeszło... :/

      Usuń
  2. Cera zmienia się także w ciąży. U mnie wyglądała ona zdecydowanie lepiej, z mieszanej zrobiła się normalna bez niespodzianek. Teraz 2 tygodnie wszystko wraca do normy, stare problemy wracają. Co do Clinique to ich pielęgnacja, szczególnie słynne trzy kroki u mnie kompletnie się nie sprawdziły. podobnie było z podkładami. Nie ciągnie mnie zatem do tej marki:)

    OdpowiedzUsuń