poniedziałek, 15 grudnia 2014

Kim jest Dr. Sapporo - wyjaśnienie i konkurs!

Takich wpisów nie znajdziecie tu często. Głównie ze względu na ciążę zdecydowałam się przetestować poduszkę marki o tajemniczej nazwie Dr. Sapporo. Żadnej ciężarnej nie muszę tłumaczyć jak ciężko sypia się, gdy w ciele biją dwa serca, tym bardziej kiedy serce nr dwa jest już słusznych rozmiarów. Od razu zaznaczę, że dotychczas spałam na klasycznych poduchach, raczej nie zwracając specjalnej uwagi na ich markę czy kształt. Preferowałam gdy wykonana była z pierza, które kojarzyło mi się z czasami noclegów u babci, bitew na poduszki z siostrą i błogim snem. W momencie otrzymania propozycji, nie znałam marki Dr. Sapporo a tym bardziej rodzajów poduszek jakie oferuje. Problemów z jej rozpoznaniem a także znajomością asortymentu nie miała natomiast moja siostra, która słyszała o niej dużo dobrego. To ona pomogła mi podjąć decyzję w 100%. 
Unikatowe i bardzo profesjonalne jest to, że każda poduszka dobierana jest indywidualnie, niezbędna jest więc obsłudze sklepu/doradcom informacja o naszej wadze, wzroście i pozycji, jaką najczęściej obieramy podczas snu. Gdy wyspowiadałam się z tych danych, w moje ręce trafiła ortopedyczna poduszka Swing.
Poduszka wykonana z najwyższej jakości pianki z pamięcią przeznaczona dla osób śpiących „na plecach” i „na boku”. Kształt poduszki został zaprojektowany tak, aby sen w pozycji bocznej był jeszcze bardziej komfortowy – poduszka posiada profilowanie które umożliwia wygodne ułożenie ramienia podczas snu. W ten sposób niweluje dyskomfort powstały w wyniku złego ułożenia szyi i barków zapewniając odpowiednie podparcie w punktach kumulacji masy powstających podczas snu. Jest zalecana m.in. przy zwyrodnieniach międzykręgowych kręgosłupa szyjnego. Poduszka ubrana jest w poszewkę z zamkiem nasączoną wyciągiem z aloesu (Aloe vera) znanego ze swoich łagodzących i relaksujących właściwości. 


Ciężko opisać mi jak zmienił się mój sen po jej otrzymaniu, różnica jest jednak DIAMETRALNA. Śmiem twierdzić, że kto nie poczuje tego na własnej skórze a w zasadzie kręgosłupie, nie będzie w stanie zdać sobie sprawy jak dużą różnicą jest spanie na zwykłej poduszce a poduszce ortopedycznej Dr. Sapporo. Przez ciążę od wielu miesięcy skazana jestem spać na bokach i gdyby nie poduszka Swing, jestem przekonana, że komfort tego spania byłby znacznie, znacznie gorszy.

Nie chcę opisywać Wam wszystkich rodzajów i schorzeń, którym poduszki są dedykowane. Nie będę mądrzejsza od producenta, dlatego po więcej odsyłam Was na stronę Dr. Sapporo

Mam dla Was jednak niespodziankę! Jedna z poduszek na Święta może być Wasza! Możecie ją także przeznaczyć jako prezent dla bliskiej osoby! Będzie ona specjalnie dopasowana do indywidualnych potrzeb, dlatego zachęcam do udziału w konkursie. 


Należy:

*  Polubić profil Zdrowy Sen na FB
Polubić profil Agatha Lover na FB
W komentarzu pod wpisem dokończyć zdanie "Chciałabym/chciałbym, aby w te święta...."


Konkurs trwa od 15.12.2014 do 18.12.2014. Rozstrzygnięcie Konkursu (opublikowanie wyników) nastąpi 19.12.2014 r. Wyniki Konkursu zostaną opublikowanie w formie notatki na fanpage'ach: Agatha Lover oraz Zdrowy Sen.

Pełen regulamin konkursu znajdziecie TUTAJ.




14 komentarzy:

  1. "Chciałabym, aby w te święta...."
    ...spadło duuużo śniegu :) banalne, wiem... ale niech ktoś wytłumaczy prawie sześciolatce, że nie ma opcji zaprogramowania śniegu i że przykro nam, że w zeszłym roku tego śniegu było tyle co nic i nie dało się przetestować śniegowych spodni od dziadka Zygmunta. Wytłumaczcie to też spodniom, które czekają na śnieg a czasu dużo pewnie im nie zostało bo prawie sześciolatka rośnie przecież :)
    Chciałabym też, aby ktoś za mnie upiekł pierniczki, bo te które piekłyśmy w mikołajkową sobotę już zostały zjedzone :)

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...było leniwie...marzy mi się odpoczynek, może jakiś cud, że dzieci przespałyby całą noc...marzy mi się zrobić im najpiękniejsze w świecie zdjęcia kiedy będą rozpakowywały kolejne prezenty...chciałabym, żeby w ich małych główkach na zawsze wyryły się cudne wspomnienia głównie z wigilii...

    OdpowiedzUsuń
  3. Też długo spałam na tradycyjnych poduchach i myślałam, że śpi mi się dobrze. Z czasem kupiłam pierwszą poduszkę z pamięcią, która służyła mi ładnych parę lat i teraz zakupiłam kolejną i szczerze powiem, że nienawidzę spać na zwykłych poduszkach... te z pamięcią genialnie się dopasowują do śpiącego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym/chciałbym, aby w te święta wszyscy byli zadowoleni z prezentów. Może to trochę materialistyczne podejście, ale dla mnie niezwykle ważny aspekt. Uwielbiam ten czas, gdy jedząc kolację wigilijną, wszyscy ukradkiem zerkają pod choinkę i wypatrują pakunków ze swoim imieniem :) (tak, u mnie w domu prezenty są po kolacji). Co roku staram się solidnie przygotować, żeby trafić w gust każdego obdarowanego. Nie ma nic cenniejszego jak uśmiech i szczera radość z prezentu osoby, która właśnie go otwiera :) A jakbym wygrała poduszkę to dałabym ją mamie, bo od dawna narzeka na bóle kręgosłupa, a tata na to, że mama zabiera całą kołdrę, bo musi sobie ułożyć pod ramionami i między nogami :) Oczywiście po części żartując, a po części nie, bo często budzą się z bólami po spaniu w niewygodnej pozycji. Jeśli mi się uda to możesz liczyć na zdjęcie zadowolonego użytkownika :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym, aby w te święta być z najbliższymi. Marzenie trochę banalne, bo przecież święta wszystkim kojarzą się z rodziną:) Chciałabym podzielić się z nimi opłatkiem, zasiąść do wspólnej kolacji, a potem patrzeć jak moja 4-letnia córeczka przebiera z niecierpliwości nóżkami by móc jak najszybciej zanurkować pod choinkę... Póki co dzielnie leżę i odliczamy dni do świąt i mam ogromną nadzieję, że los nie pokrzyżuje moich planów i marzeń.
    Dzastina

    W ten radosny czas życzę wszystkim Wesołych Świąt !!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym, aby w te święta:
    - nikt nie czuł się samotny, chociaż przez jeden dzień,
    - znajoma opiekująca się chorą mamą nie płakała,
    - rodzinka wróbli, która zadomowiła się gdzieś w pobliżu mojego domu nie zmarzła i miała świąteczną ziarenkowo-nasionkową ucztę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym aby w te Święta stał się cud i mój ukochany mąż w końcu przestał chrapać. I budzić mnie w nocy po kilka razy i w końcu ja bym się wyspała.Wstawałbym szczęśliwsza,uśmiechnięta i radosna.Tylko niech juz przestanie wydobywać z siebie te głośne odgłosy piły spalinowej próbującej przeciąc blachę. O cudzie nadejdz w te Święta. Daj mi się wypać i nie każ mi wyganiać męża spać na kanapę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym, aby w te święta czas znów zwolnił, by mieć go na tyle na te wszystkie fantastyczne długie rozmowy z rodziną przy świątecznym stole. Aby nie zabrakło go na zadumę, odpoczynek ale i aktywne spędzenie czasu po rozkosznym obżarstwie. Chciałabym by nie zabrakło mi czasu bym mogła tak wspaniale zapisać ten magiczny dla mnie czas w pamięci mojej córeczki. Mam cudowne wspomnienia z każdych Świąt, dzięki rodzicom, dzięki temu, że ten czas właśnie zawsze tak jakby zwalnia i daje nam tyle przyjemności ile jesteśmy w stanie udźwignąć, tego właśnie chcę na te Święta;)
    anya_86@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym, aby w te święta... spadł śnieg. I aby nikt nie musiał spędzać tego magicznego czasu samotnie.
    Wesołych świąt dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Chciałabym, aby w te święta były dla mnie jak zawsze nietypowe." Jestem chyba troszkę Anty-świąteczna, i pomimo że uwielbiam ozdoby świąteczne to od lat nie miałam w domu choinki. A jedyna tradycyjną potrawą na wigilie są u mnie makówki. W wigilijny wieczór uwielbiam spacerować po ozdobionym lampkami mieście, zamiast siedzieć z rodzinką przy stole i się objadać. Takie święta po mojemu :)
    Na FB obserwuje Cie od dłuższego czasu jako Mała Mu, polubiłam także ZDROWY SEN

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym, aby te święta bez rozproszenia były i całą rodzinę w domu rodzinnym zgromadziły. Byśmy biesiadowali w spokoju takim gwarno-rodzinnym, bez pośpiechu. Na spacer do lasu w bieli się wybrali, powspominali. Bo zwykle to w ciągłym ruchu byłam i jeszcze nie znam uczucia świątecznego przesytu.
    Na fb Krystyna Smuga

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym aby w te święta moje potrawy wszystkim smakowały, by udało się rodzinne kolędowanie, aby zwierzęta przemówiły ludzkim głosem i by mój mąż ten jeden jedyny raz nie chapał, bym mogła spokojnie zasnąć, a nie jak baran liczyć owce :)

    Lubię jako: Monika K
    E-mail: moniaaa777@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym, aby w te Święta Mikołaj sobie o mnie przypomniał. Przecież byłam grzeczna-zawsze jestem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałbym, aby w te święta Gwiazdor podarował mi spokojny sen. Jako zaawansowana ciężarna doskonale wiem jak okropne są noce dla przyszłych mam i jak ciężko znaleźć sobie "odpowiednią" pozycję do snu. Gdy maleństwo przyjdzie na świat noce będą jeszcze cięższe... Aż strach się bać :)

    OdpowiedzUsuń