poniedziałek, 1 grudnia 2014

MAC Studio Sculpt Defining Powder.

Dziś o produkcie, którego mam już kilka miesięcy, jednak nie doczekał się wpisu. W przeciwieństwie do efektownych róży czy lakierów do paznokci, które ma się ochotę próbować zaraz już, kosmetyki typu puder niestety dłużej czekają na swój czas. Dziś swoje 5 minut bardzo zasłużenie ma MAC Studio Sculpt Defining Powder, mój ulubieniec do konturowania twarzy. 


Puder Studio Sculpt Defining Powder zapewnia przejrzyste krycie, z ledwo widocznym wykończeniem, natychmiast koryguje niedoskonałości oraz wyrównuje kolor skóry, pozostawiając ją przy tym gładką i przepięknie wyrzeźbioną bez zbędnego pudrowego obciążenia. Żelowa formuła zapewnia łatwą aplikację. Niezwykle jedwabisty, kremowy puder jest doskonałym połączeniem pudrowo-żelowej formuły dla uzyskania efektu idealnie wymodelowanej twarzy bez uczucia ciężkości. Dostępny w 8 odcieniach, ja posiadam Medium Dark i jest on idealny do modelowania twarzy. Na całość buzi jest dla mnie za ciemny, tutaj zdecydowałabym się na odcień dużo jaśniejszy, przy konturowaniu natomiast nie ma sobie równych. Kolor jest matowy, nie za ciepły, czego bardzo nie lubię. Wypada na buzi bardzo naturalnie, nie zwiększa widoczności porów i jest idealnym sprzymierzeńcem efektu makeup no-makeup. Intensywnie myślę o wersji Light lub Light Plus. 




Miałyście styczność z kolekcją Stuido Sculpt? Co o niej sądzicie? Jakie są Wasze ulubione produkty do konturowania twarzy? Bardzo chętnie o nich poczytam, sama rzadko trafiam na idealne odcienie.

 

4 komentarze:

  1. Fajny :) może kiedyś go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam go, i przyznam szczerze, że nie przyglądałam się mu nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super blog! :) zapraszam do mnie http://domi-bloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń