czwartek, 19 lutego 2015

My Everyday Makeup Routine.

Odkąd stałam się mamą dwójki dzieci, szanuję swój czas jeszcze bardziej. Widać to także w codziennym makijażu. Oczywiście, że na różne okazje lubię pobawić się cieniami, kreską itd., na co dzień wybieram jednak klasyczne, sprawdzone rozwiązania, które w szybki sposób pozwolą mi przygotować się do wyjścia. Dziś dzielę się z Wami takim prościakiem i kosmetykami, które mi do niego posłużyły. Na ten moment to moi zdecydowani, niezawodni faworyci.







1. Podkład - klasyka - Double Wear Stay-in-Place Makeup Estée Lauder, odcień 1W1 Bone. Na buzi nigdy nie robi mi niespodzianek i za to cenię go najbardziej. Ponieważ zdaję sobie sprawę, że jest to podkład ciężki, używam jego niewielkich ilości, często mieszam też z kremem luz bazą. W nakładaniu niezawodny jest oczywiście Beautyblender.
2. Puder - z rodziny Double Wear Stay-in-Place Powder Makeup Estée Lauder, odcień 1N1 Ecru. Współpracuje z podkładem, jest niewidoczny, bardzo dobrze utrwala makijaż.
3.Tusz - nowość - Little Black Primer Estée Lauder. Lubię go za uniwersalność, dokładność i subtelny ale jednak widoczny efekt.Więcej o nim wkrótce.
4. Róż - Blush Bobbi Brown, odcień Nectar 11. Idealnie dobrany przez konsultantkę, jeszcze przed ślubem siostry, jest moim ulubieńcem do dziś. 
5. Kredka do ust - Lipliner Pencil NYX, odcień 810 Natural. Jeszcze jakiś czas temu nie pomyślałabym o konturówce, dziś nieśmiało staram się jej używać. Jako posiadaczka niewielkich, wąskich ust powinnam być wdzięczna za takie wynalazki. Wspomniany odcień bardzo dobrze współgra z kolorem moich ust i ulubioną pomadką. 
6. Pomadka - Pure Color Envy Estée Lauder Sculpting Lipstick, odcień Discreet. Nazwa tej pomadki jest idealnie dobrana do odcienia, to faktycznie niezwykle dyskretny, elegancki kolor, który w bardzo subtelny sposób podkreśla usta. Całość zamknięta w najpiękniejsze i jednocześnie najwygodniejsze opakowanie na magnes. Szukam czegoś bardzo podobnego tylko z większą ilością różowych tonów.
7. Błyszczyk - Instant Light Natural Lip Perfector, odcień 03. To mój błyszczykowo-pielęgnacyjny ulubieniec. Lubię nakładać go samego oraz w choć niewielkiej ilości na pomadkę (na środkową część ust). Pozwala zachować wtedy odpowiednie nawilżenie, pięknie podkreślając kolor.

Na zdjęciu nie znalazł się bardzo ważny rozświetlacz, jest to zamiennie Mary-Lou Manizer the Balm, High Beam Benefit lub ostatnio całkiem ulubiony Contouring and Blush Palette Sleek.





Jak wyglądają Wasze codzienniaki? Są tak proste jak mój? Na co stawiacie przy tego typu makijażu? Jakie są Wasze ulubione kosmetyki do stworzenia go w sposób prosty i szybki? Dajcie znać!


8 komentarzy:

  1. Idealny na dzień! Świetnie podkreśla twoją urodę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. podkład miałam kiedyś okazję wypróbować i byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy dziecku trudno o super makijaż na co dzień, a wyobrażam sobie jakie to trudne przy dwójce:) Ten błyszczyk mnie bardzo kusi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nectar skradł moje serce 😍 rzeczywiście wyglada na Tobie przepięknie !

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo róż wygląda cudownie ! :)

    OdpowiedzUsuń