środa, 25 marca 2015

A weekly portrait of my children - 13/52

Utonęliśmy w chorobie. Nie czuję się z tym specjalnie oryginalna, wiem, że wiele z Was teraz cierpi w towarzystwie alergii i innych wirusów...przesyłamy Wam dlatego dużo zdrowia, sami mając lekkie jego niedobory. Jedyne na chwilę obecną czemu możemy się oddać to przebywaniu w dresie a ja mam wiele okazji na kadry - choć tyle! Poniżej moja dwójka, uchwycona w tym tygodniu razem. Jedna połowa bardziej chora, druga mniej, obie tak samo urocze.





6 komentarzy:

  1. Jaka Jula jest dłuugggaaa aaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjęcia. Jaki synek wpatrzony w siostrę. U nas jest różnica 2 lat i jak na razie nie ma pomiędzy nimi takiej więzi :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieciaki słodziaki. Kaziu jaki już duży :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak Kazio się pięknie wpatruje w starszą siostrę:)

    OdpowiedzUsuń