środa, 4 marca 2015

Estée Lauder Pure Color Envy Shine Sculpting Lipstick

Propozycją wielu marek na wiosnę/lato 2015 są bardzo lekkie pomadki, których zadaniem jest nadać kolor przy jednoczesnej pielęgnacji naszych ust. Jako że moje usta do najłatwiejszych nie należą, lubią pokaprysić sobie w temacie dobrego nawilżenia, jestem wielką zwolenniczką takich rozwiązań i produktów. Pomadki Pure Color Ennvy ukochałam sobie już dawno, możecie poczytać o nich TUTAJ, jaka była więc moja radość gdy do klasycznej dołączyła jej nowa, lżejsza wersja.



Estée Lauder  przedstawia nowy przedmiot pożądania  –  szminkę do ust  Pure Color Envy Shine Sculpting Lipstick. Nowoczesne oblicze klasycznej kolekcji Pure Color Envy Sculpting Lipstick, które nadaje ustom subtelniejsze, pełne połysku wykończenie. Ma za zadanie modelować, nawilżać i rozświetlać. Pure Color Envy Shine Sculpting Lipstick to znacznie  więcej niż zwykła szminka  –  nowa formuła  łącząca barwę, nawilżanie i połysk pokrywa  usta  gładko  rozprowadzającym  się  na  skórze,  pełnym  blasku  kolorem,  podkreśla  ich  kształt  i optycznie  powiększa.  To kwintesencja luksusu zamkniętą w nowym, smukłym opakowaniu, które otwiera się i zamyka jednym, błyskawicznym ruchem. 
 




Luksusowa formuła o gładko rozprowadzającej się na skórze konsystencji otula usta kremowym, jedwabistym komfortem. Niepowtarzalne i nowoczesne składniki gwarantują im długotrwałe nawilżanie. Nowy, ekskluzywny kompleks nawilżający Time Release Encapsulated Moisture Complex wzbogacony o zmikronizowane sfery kwasu hialuronowego wspomaga zdolność ust do przyciągania cząsteczek wilgoci i utrzymywania stałego poziomu nawilżania, co sprawia, że usta stają się gładsze, bardziej sprężyste i miękkie w dotyku. Niezwykle elegancka paleta 16 pięknych, kobiecych odcieni idealnie podkreśla usta. Do moich pomadkowych zbiorów dołączyły odcienie niezwykle wiosenne - Blossom Bright, Passionate, Surreal Sun.




Zainspirowane współczesną architekturą, nowe, a zarazem emblematyczne opakowanie może poszczycić się tyleż imponującym, co subtelnym i kobiecym designem. Zachwyca nowoczesna linia oraz wyrazisty i elegancki zarazem styl. Granatowo-złote barwy nawiązują do klasycznej kolorystyki Estée Lauder, a nowoczesne wcielenie glamour – złote wykończenia na szczycie i u podstawy oraz wewnątrz opakowania – uosabiają współczesny styl marki. Innowacyjne, magnetyczne wspomaganie zamykania szczelnie domyka opakowanie, a nowoczesny kształt sztyftu przekształca elegancką szminkę w prawdziwy manifest luksusu.







Korzystacie z pomadek pielęgnacyjnych/pomadko-balsamów? 
Macie swoje ulubione marki wśród tych produktów?


13 komentarzy:

  1. Tej lżejszej wersji jeszcze nie miałam ale wyglądają obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne kolory, pokażesz na ustach? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne kolory, uwielbiam takie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie lżejsze wersje, ten ostatni, koralowy kolor wygląda bajecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kolory. Używałam Chanel ale nie bylam zadowolona, za to Dior spełniają moje oczekiwania w pełni

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię takie lekkie formuły, a kolor Surreal Sun prezentuje się obłędnie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnia wygląda bardzo ciekawie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię zwykłe bezbarwne ale używam również Baby Lips która troche barwi usta ;)

    http://mydailylifewera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko korzystam bo lubie albo zdecydowany kolor albo zupełnie bezbarwny :)

    OdpowiedzUsuń