czwartek, 26 marca 2015

MUSTELA Bebe Żel i apteczne zakupy online.

Ponieważ jedno dziecko mam ze skórą bardzo wrażliwą a drugie jest maleńkie, dużą uwagę poświęcam produktom do Ich pielęgnacji. Kazika bardzo długi czas myliśmy praktycznie samą wodą, ewentualnie wodą z dodatkiem emolientu. Julia jest starsza i przy niej potrzebuję już nieco piany. Mam dla Niej kilka produktów top, które sprawdzają się bardzo dobrze i dzisiejszy żel do mycia marki MUSTELA jest jednym z nich. 


MUSTELA Bebe Żel do mycia głowy i ciała dla noworodków, niemowląt i dzieci został specjalnie opracowany i przebadany z myślą o bezpiecznym stosowaniu od momentu narodzin dziecka. Przeznaczony jest do mycia głowy i ciała noworodków, niemowląt i dzieci.

Kosmetyk myje, jednocześnie chroniąc naturalną warstwę hydrolipidową skóry dziecka. Nie zawiera mydła. Posiada neutralne pH. Zawiera składniki o działaniu natłuszczającym (otrzymywane z orzechów kokosowych), które zapobiegają wysuszeniu skóry oraz witaminę B5, która działa łagodząco na wrażliwą skórę dziecka. Co dla mnie bardzo istotne przy myciu głowy - nie szczypie w oczy. Produkt został opracowany tak, aby zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia reakcji alergicznych.
 

 
Nie myślcie, że 750 ml trafiło w moje ręce bez sprawdzenia jak żel spisuje się na dzieciakach. Trafił do nas wcześniej za sprawą położnej i otrzymanych od niej próbek. Żel polubiłam przede wszystkim za działanie, wielki plus daję mu także za zapach (akurat w tym konkretnym przypadku jestem ofiarą tak płytkiej cechy kosmetyku!) - MUSTELA + zapach dziecka = tak pachnie niebo. Nie mogę nie wspomnieć o tym, że produkt tak samo dobrze spisuje się na ciele i włosach. Bywało tak, że kosmetyki dwa w jednym pozostawiały pokąpielowe włosy Julki niemalże sfilcowane a rozczesywanie ich (a nie ma ich za dużo) graniczyło z cudem. Z MUSTELA Bebe żel nie mam tego problemu. Posiadamy jeszcze kilka innych produktów marki MUSTELA i szczerze przyznam, że żaden nas nie zawiódł.


Wielokrotnie pytałyście mnie o sprawdzone miejsca na zakupy online produktów dla dzieci/niemowląt. Jeśli chodzi o zaopatrywanie się w tego typu kosmetyki - polecam i-aptekę. Kiedy potrzebuję aptecznego kosmetyku szybko to zamiast wędrować po okolicznych aptekach, których asortyment bywa dyskusyjny, wolę zamówić co mnie interesuje online i mieć to na drugi dzień w domu. Zdarzyło mi się kiedyś tak, że za kosmetykiem zjeździłam pół okolicy, w końcu wysłałam mamę do miejsca, gdzie dana marka była na pewno, skończyło się tak, że mama wróciła z informacją, że przestają współpracować i innym kremem w zamian. Od czasu tamtej przygody i-apteka jest stałym punktem naszych zakupów. Jest sprawdzona, posiada naprawdę bogaty asortyment, którego nie miałam okazji widzieć na sklepowych półkach i takie rozwiązanie jest dla mnie zwyczajnie wygodne i praktyczne.

Lubicie markę MUSTELA? Korzystacie z i-apteki? Jakie są Wasze ulubione miejsca do zakupów tego typu produktów? Dajcie znać!

9 komentarzy:

  1. Z internetowych aptek cenię sobie bardzo Gemini. Jeśli chodzi o produkty Mustela to przyglądałam się ostatnio serii dla kobiet w ciąży. Znasz może?

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo dziękuję za adres, kuknę! Mustele dla kobiet w ciąży znam i polecam! Fajny jest też Elancyl jeśli lubisz formę olejku, sprawdziły się też u mnie produkty Pharmaceris - http://www.pharmaceris.pl/pl/macierzynstwo/15 :)

    ps jak się czujesz? :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuknij koniecznie!
      Elancyl olejek dostałam jakiś czas temu od Ciebie wraz z kremem ujędrniającym na noc ;) Olejku używam aktualnie, jest bardzo przyjemny. Z Pharmaceris ciekawi mnie krem do biustu.

      Czuję się bardzo dobrze, dziękuję :* 23 tydzień trwa. Synek rośnie ostro ;) Podziwiam Twojego Kazika, świetny z niego chłopiec.

      Usuń
    2. Bardzo fajny ten krem do biustu! O biuście w ogóle warto pamiętać bo ciąża i czas po to kluczowy dla niego okres 😊.

      Dziękujemy za miłe słowa! Też Malca codziennie podziwiam 😀! Cieszę się, że u Ciebie ok!

      Ps jakie imię dla synka!😀

      Usuń
    3. Zdaje sobie sprawę, że nie tylko skóra brzucha się rozciąga. Mój biust tez się już powiększył, dlatego muszę działać :)

      Co do imienia to było sporo dyskusji, ale ostatecznie to będzie chyba Leon :)

      Usuń
  3. Muszę zerknąć na i-aptekę i jej asortyment. Mustelę znam, ale raczej z opowieści od koleżanek, które stosowały kosmetyki tej marki w ciąży, niestety, ich opinie były bardzo różne, raczej narzekały niż chwaliły..ale wiadomo jak jest, u jednego coś lepiej się sprawdzi, u drugiego mniej. Niemniej fajnie, że u dzieciaków działa i to dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dokładnie tak jak mówisz! U mnie było bardzo ok, teraz siostra używa i nie narzeka ale oczywiście - ile jednostek, tyle opini, każda z nas jest poza tym inna i inaczej tę ciążę przechodzi...

      😘

      Usuń
  4. uwielbiam ten zapach, kojarzy mi się z czasem, gdy chłopcy byli mali

    OdpowiedzUsuń