środa, 22 kwietnia 2015

A Ty, ile masz pomadek?

Kolekcjonujemy je, namiętnie zbieramy, wypełniamy nimi kosmetyczki i torebki, dokupujemy nowe odcienie. W dużym skrócie - nagradzamy się szminkami, poprawiamy sobie nimi humor a Panowie, którzy prezentują szminki to mężczyźni na całe życie. Mylę się? Nie sądzę. Nawet jeśli stopień zużycia naszych szminek nie przekracza 15% i za danym odcieniem nie przepadamy - nie ma to znaczenia, i tak odnajdziemy go w którejś torebce. Przykład? Ostatnia inicjatywa mothersredlipsrulez - sympatyczna akcja w której tysiące matek pokazało się z czerwonymi ustami. Co najmniej połowa z nich opisując zdjęcie twierdziła, że nie używa tego odcienia na co dzień i nie czuje się w nim w 100% komfortowo. Nie przeszkodziło to jednak całej akcji bowiem prawie każda z nas ma w czeluściach swoich toreb szminki, szmineczki, szminunie. Czerwoną, różową, nude. Kochamy je i już, nawet jeśli ich nie używamy zbyt często. Ot, taki paradoks. Wciąż szukamy idealnych, stworzonych dla nas odcieni, wciąż próbujemy odważyć się na mocniejsze kolory. My kobiety- stworzenia nieraz niewytłumaczalnie irracjonalne. Przyznawać się więc szybko - a Ty, ile masz szminek? Ile z nich jest podobnych? Które są zużyte choć w połowie? 












Oto moja lwia część kolekcji :). Ulubione Pure Color Envy i Pure Color Envy Shine. Wczoraj miało miejsce otwarcie sklepu internetowego Estēe Lauder i w końcu można klikać! Macie ukochaną markę pomadek? 





16 komentarzy:

  1. Ja mam tylko jedna pomadka ochronną z inglota o nr 03. Ostatnio wszystkie inne zdenkowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam aktualnie 52 pomadki... Powinnam się leczyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzis policzyłam- 50 produktów do ust :/ od teraz juz nic nie kupuje dopóki nie zmniejszę kolekcji o polowe :/

      Usuń
  3. Oszalałam już od samego patrzenia :D Nudziaki są Boskie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Boskie masz te szminki!
    Ja sama już nie wiem, ile posiadam w swoim zbiorze - już dawno temu przestałam je liczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja przyznaję się bez bicia, że... żadnej:) Używam błyszczyku w naturalnym kolorze, prawie przezroczystym. Nigdy nie lubiałam swoich ust i nie lubię ich podkreślać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mam żadnej. :)
    Nie lubię pomadek, czuję się w nich źle i sztucznie - kupuję tylko błyszczyki, a i to rzadko...:)

    http://www.julinkowo.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomadek nie mam bardzo dużo, myślę, że mniej niż 20, razem z błyszczykami, za to z różami idę w hurt :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam ich za dużo - ale kocham je wszystkie:D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie liczyłam ale myślę ze mam ich przynajmniej 10 i wbrew pozorom całkiem często ich używam, zwłaszcza teraz kiedy już jest słoneczko :) a wczoraj zamówiłam kolejną , bo pomadek nigdy dość! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Samych klasycznych szminek w sztyfcie mam 18. Do tego kilka maseł i błyszczyków. Nie wszystkie otwarte. Obecnie noszę w torebce: 3 szminki, 1 błyszczyk, 1 szminkę ochronną i jedno masło do ust/szminkę w kredce. Na specjalne okazje mam jeszcze 2 sztuki super trwałych szminek w płynie. No i mam też 2 lip tinty Bell.

    OdpowiedzUsuń
  11. No kilka ich będzie ;] Choć przyznam, że chętniej wybieram różowe odcienie, w czerwieniach nie czuję się komfortowo, ba.. nawet nie znalazłam odcienia dla siebie..

    OdpowiedzUsuń