wtorek, 14 kwietnia 2015

Murier Paris - Collagen Hydration O2

Od marki Murier Paris może nas w najbliższym czasie nieco zemdlić. Szturmem zdobywa ona internet, a recenzje kosmetyków dopiero od niedawna dostępnych w Polsce pojawiają się jak grzyby po deszczu. Nie uprzedzajmy się jednak od razu bo mamy do czynienia z kawałkiem solidnych, zgodnych z obietnicą producenta, produktów. Powiem szczerze, że nieufnie podchodzę do marek o których wcześniej niewiele słyszałam i zupełnie nie wiem czego się spodziewać, dobrze jest się jednak czasem pozytywnie zaskoczyć!
Nie jestem zwolenniczką pisania recenzji takich kosmetyków jak krem zbyt szybko. Na rezultaty ich stosowania trzeba bowiem poczekać. W przypadku Murier i serii Collagen Hydration O2 bardzo szybko czułam, że się polubimy. Zdecydowałam się na serię nawilżającą, ponieważ takich produktów nigdy za wiele. Nawilżenia potrzebuje zarówno skóra sucha jak i mieszana, każda! Moja skóra nie jest ekstremalnie sucha, ma jednak obszary, które regularnie smarowane i tak wciąż zmagają się z tym problemem. Szczególnie nos lubią przyozdobić suche skórki z którymi walczyłam wiele ostatnich miesięcy. Walkę toczyłam za pomocą wszelakich specyfików, także mocno treściwych, niestety z mizernym skutkiem. Od czasu zastosowania serii O2 jest dużo lepiej i problem ten niemalże zniknął. Poziom nawilżenia skóry twarzy oceniam na bardzo dobry. Już przy pierwszym użyciu spodobał mi się delikatny zapach kremów i idealna konsystencja i formuła - kremy nie są zbyt lekkie - takie często wsiąkały i nie robiły zbyt wiele dobrego, ani zbyt ciężkie - obawiam się wówczas zapchania i towarzyszy mi uczucie dyskomfortu kiedy krem długo się wchłania. 
Polubiłam zarówno lżejszy krem na dzień jak i nieco bardziej treściwy na noc. Uzupełnieniem serii jest bardzo przyjemny krem pod oczy. Używając wszystkich trzech produktów, namacalnie doświadczyłam poprawy jędrności skóry, jej nawilżenia, ograniczyło się uciążliwe, występujące obszarami łuszczenie. Cera jest gładka, skóra bardziej miękka i miła w dotyku. Seria będzie według mnie świetna dla osób ze skórą wrażliwą, wymagającą, przesuszoną. Jednocześnie polecam ją także wszystkim posiadaczom cery mieszanej/tłustej - absolutnie nie zapycha i świetnie wspomaga pielęgnację. Marce Murier będę przyglądać się z dużą uwagą i jeśli macie ochotę lub okazję sprawdzić - polecam. 






Słyszałyście o marce Murier? Jeśli tak dajcie koniecznie znać jakie serie lub kosmetyki są warte uwagi!
Potraficie zaufać markom dotąd nieznanym? Dajcie znać! 

3 komentarze:

  1. znam Murier z racji tego, że również z nimi współpracuję ;) wydają się być ciekawą firmą, ja jednak wybrałam sobie produkt na skórę z niedoskonałościami no i jestem w toku sklecania recenzji ;) fajnie, że u Ciebie ta seria się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę tę markę głównie na blogach, nie znam, czytam z ciekawością.

    OdpowiedzUsuń