czwartek, 11 czerwca 2015

MICHAEL KORS WHITE EAU DE PARFUM

O Michaelu Korsie i jego sukcesach raczej pisać nie trzeba. Nie bez powodu oszalał na punkcie jego torebek, butów ale też kosmetyków cały świat. Nie będę udawać, że jestem temu zjawisku obojętna. Z niezwykłym namaszczeniem kolekcjonuję rzeczy sygnowane podpisem tego niezwykłego projektanta. W dużym skrócie określiłabym jego projekty jako nowoczesne, luksusowe i niezwykle sexy.


White Eau de Parfum stanowi nową, udoskonaloną wersję kultowego zapachu, który Michael Kors stworzył na bazie tuberozy. Kompozycja wyrazistych nut kwiatowych o ciepłym, promiennym charakterze to prawdziwe ucieleśnienie beztroskiej elegancji – znaku rozpoznawczego marki Michael Kors.
Zapach otwiera eleganckie połączenie frezji i jagodlinu wonnego, któremu świeżości dodaje aromat zroszonej zieleni i liści fiołka, a przejrzystej płynności –odrobina aldehydu.
W bukiecie skąpanych w słońcu kwiatów znalazły się jaśmin egipski, brazylijska gardenia i biała piwonia, które podkreślają nieodparty czar najjaśniejszej gwiazdy kompozycji – tuberozy – kwintesencji kobiecego glamour.
Luksusowe i zmysłowe tło emanuje promiennym ciepłem białego mchu, fasoli tonka, wanilii, ambry i cedru.



To moje trzecie perfumy od tego projektanta i przyznam, że mam do nich słabość. Jeśli znacie pojęcie to coś, to wszystkie propozycje MK właśnie to coś mają. Coś niezwykle kobiecego.White EDP jest bardzo subtelny, nienachalny, idealnie sprawdza się w ciepły, letni dzień, nic nie stoi także na przeszkodzie by użyć go na konkretne, wieczorne wyjście. Od samego początku bardzo przyjemnie układa się na skórze. Jest w tej woni coś glamour i nie boję się nazwać jej ponadczasową. Zapach zamknięty został w bardzo klasyczny w formie flakon, wykonany z matowego szkła. Jak zwykle marce MK należy się wielki plus za całą oprawę, która cieszy oko.



Znacie White EDP? Lubicie zapachy Michaela Korsa? Czekam na typy! :)


5 komentarzy:

  1. Nie znam tego zapachu ale myślę że za jakiś czas po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Agata, serio?
    W sensie wiesz torebek?
    Jesli chodzi o kosmetyki to owszem ja jestem bardzo za, ale torebki? no way.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no serio Agatko, serio...może już nie robią na mnie takiego wrażanie, ponieważ zanim zdążyłam mieć jakikolwiek swój egzemplarz, kupił je cały świat i są mocno opatrzone...ale dostałam po urodzeniu Kazia od najbliższych wersję dużą, w kolorze navy blue, idealną na pieluchy :) i tzw. bambetle dziecięce i uwielbiam ją, mam sentyment i niezwykle ciepło mi się kojarzy bo bardzo mnie wtedy zaskoczyli...więc u mnie way, way, serio, serio..

      Usuń
  3. Uwielbiam nuty z fiołkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Flakon bardzo mi się widzi, muszę koniecznie powąchać :)

    OdpowiedzUsuń