wtorek, 23 czerwca 2015

The Simple Life.

Złapałam się ostatnio na tym, że wciąż na coś czekam - wyprzedaż w Zarze, wakacje, lepsze czasy. Mało mnie w teraźniejszości, a doskonale każda matka swoich dzieci wie jak to tu i teraz pędzi. Bez wytchnienia, ledwo dając czas na zarejestrowanie wspomnień. W tym całym oczekiwaniu, mało tego, że przegapiam chwilę to tracę przede wszystkim radość z niej. Czas na zmiany. Czas rozgościć się w chwili obecnej i czerpać z niej garściami. Nawet bez wakacji w ukochanej Grecji, luźnego budżetu na szaleństwa wyprzedażowe i innych ekstrasów.  Obojętnie jak patetycznie to brzmi - jutro może się nie zdarzyć albo zdarzy się i wcale nie będzie inne od dzisiaj. Takich zmian życzę sobie i Wam!









13 komentarzy:

  1. Dobrze napisane.Zdjęcie są świetne;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak...mam tak ciągle - nie mogę się opanować- dodatkowo brak czasu i sama jestem zła na siebie , że mało czasu z dziećmi spędzam, że nie już nie mam siły ćwiczyć i że ciągle do czegoś " gonię" ;/ ciężko jest " oduczyć się " w chwilę innego myślenia ale będzie trzeba bo oszaleje!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba Aniu mamy ten sam etap w życiu...dużo siły i dużo 'teraz'! :*

      Usuń
  3. ahhh... ten Twój luzacki i czysty styl - LoVe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podpisuję się pod każdym słowem:) Kiedyś żyło się chwilą... a te chwile trwały i trwały...

    Dziś dzieci nam w głowie.. a te chwile jakby szybciej umykają..

    OdpowiedzUsuń
  5. przepadłam - świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. boskie zdjęcia a Kazio przecudny jest <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia :) Też zauważyłam, że ciągle tylko na coś czekamy zamiast cieszyć się tym, co dzieje się aktualnie...

    OdpowiedzUsuń