środa, 8 lipca 2015

Mary Kay – Czy warto stosować kosmetyki w zestawach? #Glowandtell

Dziś recenzja wyjątkowa - dwupokoleniowa. Podzielę się z Wami spostrzeżeniami mamy na temat zestawu  TimeWise Repair™, dodam też od siebie kilka zdań na temat korzyści płynących z używania produktów z jednej linii pielęgnacyjnej. 

W nasze ręce, w ramach międzynarodowej akcji Glow and Tell, prowadzonej przez markę Mary Kay, trafił zestaw dedykowany skórze dojrzałej - TimeWise Repair™.


Odzyskać to, co zostało utracone i cofnąć czas z naukowo innowacyjną linią pielęgnacyjną, która udowadnia, że nigdy nie jest za późno, by uchronić skórę przed działaniem czasu i przywrócić jej młodość.

  • Wygładzenie głębokich linii i zmarszczek.
  • Przywrócenie młodszego owalu twarzy.
  • Przywrócenie młodzieńczej objętości.
  • Odsłonięcie wyrównanego kolorytu skóry.
  • Uzupełnienie niedoborów nawilżenia.

W sercu linii pielęgnacyjnej TimeWise Repair™ leży kompleks Volu-Firm™, będący idealnym połączeniem trzech składników, tak ważnych dla odbudowy skóry, że zostały one zawarte we wszystkich produktach tej serii. Produkty te zawierają:
  • Macierzyste komórki roślinne, które pomagają chronić integralność komórek macierzystych skóry, będących źródłem jej jędrności.*
  • Biomimetyczne peptydy, które wspierają procesy kluczowe dla odbudowy skóry.*
  • Generator kwasu hialuronowego*, który pomaga zapewniać objętość i sprężystość młodej skóry. 



Od momentu rozpoczęcia testów przez mamę nie było dnia, żebyśmy nie rozmawiały na ten temat. Moich pytań nie było końca. Mama wciąż używa kosmetyków z tej linii, nie będzie więc dziś podsumowania, ma już jednak swoich ulubieńców! Ale od początku - w skład zestawu wchodzą:

* Ujędrniający Krem na Dzień Volu-Firm™ TimeWise Repair™ SPF 30

* Odbudowujący Krem pod Oczy Volu-Firm™ TimeWise Repair™  
* Krem na Noc z Retinolem Volu-Firm™ TimeWise Repair™ 
* Oczyszczająca Pianka Volu-Firm™ TimeWise Repair™ 
* Liftingujące Serum Volu-Firm™ TimeWise Repair™ 



Najczęściej w naszych babskich plotkach i zachwytach mamy pojawiała się pianka - niezwykle skuteczna w usuwaniu makijażu, fantastycznie odświeżająca i napinająca. Na wyróżnienie według mamy zasługuje też serum - w tym przypadku synonim słowa jędrność. Napina, poprawia sprężystość, elastyczność i spłyca zmarszczki. Królewskie trio niech zamknie krem pod oczy. Radzi się zarówno z opuchlizną i obrzękami jak i wiotczejącą skórą w tym obszarze i zmarszczkami. Wyłonienie najlepszych pozycji wcale nie oznacza, że pozostałe nie spełniają swoich zadań. Zarówno krem na dzień jak i na noc świetnie świetnie sobie radzą. Krem na dzień to szybkie ujędrnienie i przygotowanie skóry pod makijaż, krem na noc to zamknięcie całej serii w spójną całość. Podsumowanie rezultatów nastąpi za kilka tygodni. Zapowiada się świetnie, ale obie nie chcemy wydawać przedwczesnych werdyktów. 




Doszłyśmy jednak do kilku niewątpliwych plusów i korzyści jakie niesie ze sobą używanie kosmetyków w obrębie jednej linii pielęgnacyjnej:

* drobiazg, ale jednak - spójność wizualna - przyjemniej dla oka i dla toaletki
* dużo łatwiej jest ocenić czy dana seria i jej składniki służą nam czy nie
* pielęgnacja w zestawach daje lepsze efekty - produkty i ich działanie zostały stworzone tak, by się uzupełniać...może więc zdarzyć się, że pojedynczy kosmetyk nie zrobi na nas wrażenia a użyty z całą serią okażę się być naszym faworytem
* korzystając z zestawu kosmetyków dopasowanych do siebie mamy pewność, że uzyskamy pożądany efekt a na pewno żaden kosmetyk spoza serii nie zaszkodzi i nie wpłynie na jej właściwości  (w myśl zasady co za dużo to niezdrowo!) 


Od bardzo dawna, w przypadku pojawienia się nowej, interesującej mnie linii pielęgnacyjnej, lubię kupić kilka jej produktów jednocześnie i używać ich razem. Dotyczy to pielęgnacji twarzy, włosów czy ciała.


Jak to wygląda u Was? Kupujecie pojedyncze produkty czy próbujecie całych serii? Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania! I zapomniałabym o najważniejszym - będę miała dla Was niespodziankę!


5 komentarzy:

  1. Ja właśnie niekoniecznie kupuje zestawy. Chyba tylko Ziaja Liście Manuka mnie skusiło do zakupienia od razu kilku produktów. Tak to raczej 1-2 kosmetyki z serii np. żel do mycia + tonik, albo żel+krem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia! <3
    Jeśli chodzi o stosowanie kilku produktów z jednej linii to lubię takie rozwiązanie, zarówno w pielęgnacji twarzy i ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne, proste opakowania. Ale cena troche powala:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uważam, że warto, bo faktycznie efekt działania się kumuluje ;) Sama stosuje chociazby cały zestaw manuka z ziaji i jestem bardzo zadowolona.

    Zdrowotnieiradosnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię stosować produkty z tej samej linii.
    Z Mary zetknęłam się już jakiś czas temu. Używałam ich produktów i były całkiem OK.
    Czekam na dalsze recenzje:*
    A zdjęcia na 5+. :)

    OdpowiedzUsuń