piątek, 4 września 2015

Ulubieniec tygodnia #6

Tak jak z innymi blogowymi seriami nie jestem skrupulatna, tak Ulubieniec jakoś się trzyma :). Dziś o produkcie, o którym chciałam opowiedzieć Wam już wielokrotnie! 
Jakiś czas temu, na skutek rollercostera jakiego serwowała mi moja skóra, oddałam się nauce i lekturze by zrozumieć co robię źle w obszarze jej pielęgnacji. Wiele kosmetyków działało na mnie na początku bardzo dobrze by po chwili cera zaczynała wariować. Jeden dzień obczytywania najciemniejszych zaułków internetu, wzmożonych dyskusji z siostrą i przemyśleniach przyniósł mi nowy program pielęgnacyjny. Napiszę o tym słów kilka niedługo, w dużym skrócie to odpowiedni balans między złuszczaniem a nawilżaniem. To mój klucz do sukcesu.


Yonelle Extra Hydrating Cream SPF10 to krem na dzień do każdego typu cery dojrzałej, o doskonałej sile nawilżania i ujędrniania. Pomaga skórze wytwarzać nowy kolagen oraz zapewnia optymalną ochronę przed promieniami UV i wolnymi rodnikami. Infuzyjnie nawilżona cera szybko się regeneruje, ożywa, młodnieje, staje się świetlista i elastyczna. Zmarszczki spłycają się, a te drobniejsze często nawet znikają. Pojawia się efekt gładkiej skóry. W kremie zastosowano heterozydy, hexapeptyd-37 oraz 17-składnikowy innowacyjny system wielopoziomowego nawadniania, który tworzy w skórze zasadzkę na wodę. Dzięki niej poprawa nawilżenia naskórka jest długotrwała i rekordowo duża, nawet o 100%. 
 

 
Za co uwielbiam  Yonelle Extra Hydrating Cream SPF10?
 
-krem jest nietłusty, ma wspaniałą, lekką konsystencję
-nie uczula, nie zapycha
-ma bardzo przyjemny zapach
-fantastycznie nawilża i spłyca zmarszczki
-posiada SPF, co bardzo doceniam w kremach
-świetnie nadaje się pod makijaż, dobrze współgra z nakładanymi produktami szybko się wchłaniając
-jest to produkt polski - fantastycznie używać tak udanego produktu ze świadomością, że jest to kosmetyk rodzimej produkcji
-nie mogę nie wspomnieć o opakowaniu! Mama, nie znająca dotąd marki była przekonana, że to jakaś wybitnie droga, ekskluzywna marka. Oprawa kosmetyków jest wyjątkowa i niepowtarzalna! 
 
Yonelle Extra Hydrating Cream SPF10 to jeden z trzech produktów marki jaki posiadam. O pozostałej dwójce opowiem  Wam w swoim czasie. 
 
 
Podsumowując - jestem ogromnie dumna, że Polska doczekała się tak dobrej, wyjątkowej i spójnej marki. Począwszy od opakowania produktów przez filozofię, po działanie - wszystko jest bez zarzutu! Mocno kibicuję Yonelle i żałuję, że zdecydowałam się wypróbować kosmetyki pod tym szyldem tak późno. Znacie? Jakie są Wasze ulubione produkty?


4 komentarze:

  1. Chętnie wypróbowałabym te kosmetyki;))

    OdpowiedzUsuń
  2. pisalam Ci juz nie raz: za duzo nowych rzeczy na twarz!
    musisz przez jakis czas dac odpoczac skorze, a Yonelle jest boskie <3

    OdpowiedzUsuń