środa, 18 listopada 2015

Michael Kors - White Luminous Gold.

Flakony w kształcie sztabek złota? Tak jest! Michaela Korsa do stworzenia nowej linii zapachów The Gold Collection zainspirował ten właśnie szlachetny kruszec. Moim faworytem z całej trójki zapachów jest wersja White Luminous Gold. Gdy rano kobieta budzi się pełna energii, sięga po białe złoto - uważa Michael Kors, wiec sięgam - bardzo często!





Połyskujący i zmysłowy zapach White Luminous Gold to odurzająca, orientalno-kwiatowa eksplozja. Kompozycję otwiera apetycznie słodka gruszka, której w sercu zapachu towarzyszy hipnotyzujący urok kwitnącego wieczorową porą jaśminu. Podstawę stanowi złocista ambra.Woń jest niezwykle elegancka i luksusowa. Jesienią i zimą wybieram zapachy mocne, kobiece i zmysłowe, a White Luminous Gold taki właśnie jest. Uwielbiam skrapiać nim szale i swetry i czuć jego powoli ulatniającą się woń. To nieco banalne i wytarte już stwierdzenie, ale perfumy mają to coś
Tak jak wspomniałam w Piece of me #3, niech nie zwiedzie Was pierwsze wrażenie, według mnie im dalej w las tym lepiej. By pokazać swoje najpiękniejsze oblicze, zapach musi zadomowić się na skórze.Otuli ją i naprawdę Was zaskoczy.





Miałyście okazję wąchać The Gold Collection? Który z trzech sztabek jest Waszym faworytem? Jestem bardzo ciekawa!

1 komentarz: