piątek, 22 stycznia 2016

Raw Beauty vol.2.

Agata nie musi specjalnie długo namawiać mnie na różne akcje. Idę za Nią w ciemno i tym razem, biorąc udział w kolejnej edycji Raw Beauty (vol. 1. do podejrzenia o TU). Poniżej ja z rana, w koszuli mojego B., w spodniach od piżamy, bardziej raw niż beauty, ale próbująca polubić siebie taką jaka jestem. Spróbujecie także? 











6 komentarzy:

  1. <3
    pieknie pięknie pieknie!
    dziękuję<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Naturalność super! sama powoli przyzwyczajam się do stosowania mniejszej ilości kosmetyków upiększających w weekend kiedy jesteśmy wszyscy razem :) tylko wtedy Panie w sklepach pytają mnie o dowód przy zakupach % :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, lepiej, że pytają o dowód niż o to czy jesteś chora! :) Możesz się tylko cieszyć!

      Usuń
  3. Super! Ja uwielbiam takie weekendy. W sumie, to często w tygodniu też tak mam, dopóki siedzę z Małym w domu i nic nie muszę, to korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie! Ja ostatnio zmagam się z cerą nastolatki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Również przesłałam Agatce swoje "raw selfie" :)

    OdpowiedzUsuń