piątek, 16 września 2016

I'm back!

Kilka dni temu minęło 7 (słownie siedem!) miesięcy odkąd napisałam ostatniego posta. W związku z tym raczej nikt nie spodziewa się mojego powrotu właśnie dziś, takiego tam 16.09.2016 roku o godzinie 23:25. Ba! Sama się tego po sobie nie spodziewałam. Czuję się trochę jak dinozaur, ale najwyraźniej chińskie wino śliwkowe, które spożyłam przy okazji uczczenia kilku ładnych lat z Lubym zrobiło swoje i oto jestem! Bardzo długo czekałam na moment, w którym aż się będzie ze mnie wylewać i jest. W ten niepozorny piątek poczułam potrzebę uzupełnienia mojej codzienności w kreatywne działania, w słowa, zdjęcia, dialog, w dużym skrócie - w blog. 
Przerwa nastąpiła dosyć nagle. Wypalenie sięgnęło zenitu. Optymistycznie weszłam w blogowanie gdy Kazik był malutki, gdy zaczął jednak dorastać, jako podwójna mama, przestałam radzić sobie z organizacją czasu. Nie był on moim sprzymierzeńcem i całkowicie pozbawił chwil dla siebie a tym samym blogowanie. Czułam, że jeśli dam radę cokolwiek napisać, treść owiana będzie pośpiechem, to nie będę ja i coś z czego mogłabym być choć w połowie zadowolona. Zrezygnowałam, jednocześnie czując ulgę i stratę. 
Dziś wracam bez muszę, bez pośpiechu, bez planów i obietnic. Nie będzie środowych makijaży, piątkowych nowości i weekendowych fascynacji. Nie wiem co będzie. Będę miała ochotę to napiszę czego nienawidzę u fryzjerów, podzielę się pewnie zdjęciami z urodzin Julii, dam znać co oglądam, co mi się marzy. Będę sobą. Nawet kosztem tego, że zostanie Was tu garstka garsteczka, jednak najcenniejsza z cennych. Co u Was? My przeprowadziliśmy się, Julia poszła do drugiej klasy, Kazik to wilk w owczej skórze, ale mamy się całkiem dobrze. Nieustannie jestem urodową sroczką, pewne rzeczy się nie zmieniają...:)



9 komentarzy:

  1. Życzę powodzenia i więcej czasu wytchnienia ! Moja mała daje mi tego czasu coraz mniej i zobaczymy co u mnie dalej będzie z blogowaniem

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo się cieszę i jak będę czekała na każdy Twój wpis! I tak sobie myślę ile to już lat ja czytam te Twoja zdania, ile? Julka do 2 klasy! Przecież niedawno w ciąży byłaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekałam!

    U Was dużo zmian! Julka już taka duża się zrobiła, możesz w ogóle w to uwierzyć?
    Aaaa!

    OdpowiedzUsuń