wtorek, 28 marca 2017

Braun Face 831 Premium Edition - czy warto kupować produkty 2 w 1?

Były takie okresy w moim życiu, kiedy używałam szczoteczki do twarzy niemalże codziennie albo nawet dwa razy dziennie. Niekoniecznie dobrze wpływało to na moją wrażliwą skórę, skłonną do pękania naczynek. Oczywiście uczucie czystości było fantastyczne, ale po dłuższej obserwacji doszłam do wniosku, że nie potrzebuję aż tak częstego stosowania. Dziś korzystam ze szczoteczki raz na jakiś czas, często np. w weekend przy nieco bardziej rozbudowanej pielęgnacji, przed nałożeniem całonocnej maseczki. 
Bardzo chętnie zgodziłam się na przetestowanie urządzenia marki Braun, łączącego szczoteczkę do oczyszczania twarzy z depilatorem do najdelikatniejszych miejsc na buzi.
Braun Face 831 Premium Edition to pierwsze tego typu urządzenie. W zestawie ze szczoteczką i depilatorem otrzymujemy kosmetyczkę i podświetlane lusterko, które pomaga w precyzji np. usuwania włosków, choć mogłoby być bardziej podświetlane i powiększające. 

Soniczna szczoteczka do twarzy

Oczyść głęboko pory swojej skóry szczoteczką do twarzy. W delikatny sposób przywróć czystość i blask skórze twarzy poprzez usunięcie makijażu i zanieczyszczeń 6x skuteczniej niż metodą ręczną. Braun Face nie tylko przywraca blask i promienność skórze Twojej twarzy. Wspomaga również działanie kremów i preparatów nawilżających.

Setki mikrooscylacji wygładzają i zapewniają peeling
Setki mikrooscylacji wygładzają i zapewniają peeling

Dzięki setkom mikrodrgań, szczoteczka do czyszczenia Braun Face działa 6x bardziej efektywnie niż ręczne przybory, a dodatkowo zapewnia delikatny peeling i wygładzanie skóry.
Jako szczoteczka urządzenie spisuje się bardzo dobrze. Tak jak wspomniałam, używam go 1-2 x w tygodniu, żeby wspomóc działanie kremu czy maski. Do moich potrzeb jest idealne. Buzia jest bardzo ładnie oczyszczona i faktycznie tego uczucia i efektu nie da się osiągnąć myciem ręcznym. 


Wąska głowica depilatora zapewnia najwyższą precyzję

Smukła, kompaktowa konstrukcja Braun Face sprawia, że można go używać jak tuszu do rzęs, co zapewnia absolutną kontrolę i precyzję. Usuwa włoski razem z cebulkami, pozostawiając skórę gładką do 4 tygodni.

10 mikrootworów wychwytuje nawet najkrótsze włoski (0,02 mm)
10 mikrootworów wychwytuje nawet najkrótsze włoski (0,02 mm)

Działa tak delikatnie, że osiągasz rezultat, zanim się obejrzysz. Ekstrasmukła głowica ma 10 mikrootworów, które delikatnie wychwytują nawet najdrobniejsze włoski o długości 0,02 mm.

Szybszy efekt niż w przypadku metod tradycyjnych (np. ręcznie przy użyciu pęsety)

Braun Face usuwa włoski razem z cebulkami, pozostawiając skórę gładką do 4 tygodni. Urządzenie wykonuje do 200 depilujących ruchów na sekundę, działając znacznie szybciej i dokładniej niż ręczna pęseta.
Z depilatorem bardzo się polubiłam, wydaje mi się nawet, że jest cichym faworytem tego zestawu. Największa zaleta jest taka, że depilator bardzo dobrze chwyta nawet najkrótsze włoski. Dzięki temu depilacja jest skuteczna nawet w trudno dostępnych miejscach i przy włoskach nierównej długości. Kolejna i moim zdaniem kluczowa kwestia jest taka, że depilator naprawdę nie podrażnia mocno skóry. Skórę mam bardzo wrażliwą i nie obce jej uczucie pieczenia i czerwone plamy, szczególnie po depilacji. W przypadku urządzenia Braun skóra staje się lekko zarumieniona, nie mam jednak na buzi syndromu pawiana :). Depilator jest idealny do upierdliwego wąsika, nieznośnego meszka-morelki czy pojedynczych, niezidentyfikowanych włosków. Do brwi przyznaję się bez bicia go nie próbowałam. Jestem za mało odważna i boję się, że jeden fałszywy ruch ręki i pozostanę bez ramy oka. 
Podsumowując, Braun Face 831 Premium Edition to bardzo udany produkt 2 w 1, do którego chętnie wracam przy dwóch różnych czynnościach a to świetna ekonomia i duża oszczędność miejsca, także w podróży. Fajnymi atutami-gadżetami jest lusterko i kosmetyczka. Nie ma w tym zestawie rzeczy zbędnych, co często zdarza się przy tego typu produktach. 


Po informacje o produktach marki Braun, m.in o tym z dzisiejszego posta zapraszam Was TU (klik)


*Wpis powstał we współpracy z marką Braun.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz