wtorek, 7 marca 2017

Dzień kobiet, dzień kobiet...i moja tegoroczna wishlista.

W tym roku skromnie, żadnych prezentów od siebie dla siebie, ale pomarzyć zawsze można...więc zamykam oczy, zaciskam je mocno i marzę, a nóż coś się zmaterializuje :).



1. Wymarzona, wyśniona Grafea...Choruję na nią do tego stopnia, że powiedziałam sobie, że dopóki Jej nie kupię, nie inwestuję w żadne półśrodki! Odpadają wszystkie brzydalskie torby w cenie 1/5 tej ze zdjęcia. Może to wstyd, ale w związku z buntem noszę swojego ukochanego (choć staruszka już) Nikona w zwyklaku z marketu za kilkadziesiąt zł (serio to chyba 19 zł albo 29zł.). Zbieram i koniec. Chyba, że jakiś producent zaskoczy mnie piękną skórzaną torbą na aparat, którą chciałabym nosić i bez aparatu, póki co Grafea jest naj <3.

2. Na metalową ramkę na łańcuszku też nie choruję krótko. Nie jest to drogi zakup, ale jakoś mi nie po drodze. Dlatego marzę wciąż i wizualizuję do co do niej włożę...ta pochodzi z H&M

3. Piwonie, kwiaty ze snów. Cudowne puchate kuleczki. Pożądam ich w każdej wersji kolorystycznej. Niestety bardzo rzadko mam je w swoich rękach i wazonie, zbyt rzadko...

4. Kubkomaniactwa chyba nie idzie wyleczyć. Ja jakiś czas byłam wstrzemięźliwa ze względu na kilka kartonów tzw. skorup w piwnicy...na wiosnę robię się jednak głodna nowego kawowego kubka, oby tylko jednego! Ten z foto (klik) zauroczył mnie prostym, fajnym przekazem, kolorystyką no i jest emaliowany a na takie choruję ostatnio najbardziej.

5. Zegarka nie kupowałam sto lat. Wszystko dlatego, że właśnie te sto lat temu dostałam całkowicie wymarzony i bardzo uniwersalny egzemplarz. Zrobiło mi się z nim ostatnio duże kuku, muszę znaleźć zastępczy pasek lub jakimś cudem załatać poprzedni. Mam też zegarek prezent, którego otrzymałam z okazji 5-lecia pracy, niestety pochodzi z miejsca w którym już nie pracuję :). Mam więc złe skojarzenia a i sam zegarek mało uniwersalny. To sobie po cichu choruję na nowy. Trochę czuję przesyt osławionym DW, dlatego zwróciłam uwagę na polską markę MIUGO, która nie przytłacza cenami a wzory...niczym nie ustępują zagranicznym kolegom. Moim top jest wersja błękitna ze srebrną kopertą i białą tarczą...

6. Od ponad roku kolekcjonuję PANDORĘ (dokładnie charmsy). Jedni ją kochają, inni nie rozumieją fenomenu. Ja należę do tej pierwszej grupy. Po pierwsze zminimalizowałam ilość biżuterii w swojej toaletce, stawiając raczej na jakość. Po drugie - to miła pamiątka nie tylko dla właścicielki bransoletki, ale całej rodziny. Wiele razy wspominałam z najbliższymi co kiedy dostałam i jakie były tego okoliczności. Każdy charms to konkretny dzień, masa wspomnień no i piękny wizual na bransoletce. Od pewnego czasu choruję też na pierścionki...od takiej choroby jeszcze nikt nie umarł :). Wciąż próbuję namówić mojego B na wznowienie zaręczyn, póki co nie dał się jednak złamać...

7. Szklana gablotka to kolejny H&Mowy gadżet. Idealny do przechowywania np. Pandory :) i jak pasowałby do ramki...

8. Mleko i miód to książka na której pochlebne recenzje natrafiłam w ostatnim czasie tak wiele razy, że nie wiem jak nieczuła na lektury musiałabym być, by nie zapragnąć jej mieć...

"Mleko i miód" to opowieści o miłości i kobiecości, ale też przemocy i stracie. W krótkiej, poetyckiej formie skrystalizowały się pełne cielesności emocje. Każdy z rozdziałów dotyka innych doświadczeń, łagodzi inny ból. Rupi Kaur szczerze i bezkompromisowo ukazuje kobiecość we wszystkich jej odcieniach, cudowną zdolność kobiecego ciała i umysłu do otwierania się na miłość i rozkosz mimo doznanych krzywd.

Czy jest na sali jakaś Pani, która nie czuje się zaciekawiona? 

Jak jest u Was drogie Kobiety? Czego pragniecie cicho i skrycie? 

Udanego dnia dla Was! Dbajcie o siebie i pamiętajcie o swoich potrzebach! <3





4 komentarze:

  1. Słyszałaś o jutrzejszej promocji w Pandorze? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie!!! Aż boję się zapytać!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest torba na aparat? ;O serio taka piękna? ;O

    OdpowiedzUsuń
  4. Zobacz koniecznie torby na aparat u Zuzi Górskiej, robi personalizowane na zamówienie i też są cudne!

    OdpowiedzUsuń