poniedziałek, 11 września 2017

A Ty, czym otulasz się w te jesiennie już wieczory i poranki?

Nie ma się co oszukiwać, zmianę pory roku czuć w powietrzu. Ten wrzesień jest dla mnie już wyjątkowo jesienny, poranne i wieczorne powietrze nabrało zupełnie innego zapachu i smaku. Wyjęłam cieplejsze kurtki, w spiżarni leży od niedawna kilka słojów dobrego miodu, herbata wraca do łask. Znów namiętnie odpalam świeczki, wyjęłam z szuflad bardziej treściwe balsamy, otulam się cięższymi perfumami. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jesieni bez tych wszystkich detali...Słoneczna jesień jest piękna, ale bywają też szare, mroczne dni i bez otaczania się rzeczami, które pozwalają mi zrelaksować się, poprawić nastrój, dają poczucie ciepła i bezpieczeństwa - zwariowałabym! Oczywiście najważniejszego nie widać na zdjęciach, bo jest to zdecydowanie rodzina, najlepiej pod jednym kocem, ale co jakiś czas podzielę się z Wami swoimi ulubionymi, materialnymi rzeczami, którymi umilam swoją jesień.







Perfumy - Eisenberg J'ose, moja absolutna miłość
Sztyft - Ministerstwo Dobrego Mydła Śliwka - moja kolejna absolutna miłość
Odżywcze masło do ciała - Alba1913, travel size, które jest zawsze pod moją ręką (zawiera olejek lawendowy i melisowy, więc cudownie działa na ciało i zmysły, szczególnie wieczorem)




Jakie są Wasze magiczne atrybuty na przetrwanie jesieni? Albo inaczej - nieodzowni towarzysze na miłe jej spędzanie? :) 


6 komentarzy:

  1. O tym zapachu słyszałam wiele dobrego ale nie miałam okazji poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie jesień to herbata, czekolada i książki 😁😁 A ,,Mleko i miód" to fajna książka? Ciągle mi się przewija ten tytuł gdzieś.
    http://karina.stankowicz.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tych perfumach, na pewno wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne zdjęcia, niesamowita aura, ciepło, elegancko. umiesz zrobić ładną dekorację. gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach cynamonu,dobry krem do rąk:) czy w Poznaniu stacjonarnie można dostać kosmetyki Alba????

    OdpowiedzUsuń