czwartek, 22 marca 2018

Moje włoskie odkrycie - Naturaverde Bio.

Kiedyś miałam Drogerie Hebe za zakrętem i często w wolnych chwilach chodziłam tam, sprawdzałam asortyment i wracałam do domu z nowinkami do testowania. Teraz niestety nie mam już tak dobrze, dlatego jak dopadam tę sieć drogerii to potrafię spędzić w niej naprawdę dużo czasu, obczytując marki, których nie znam albo o których  tylko słyszałam.


Ostatnio w moje ręce trafiła bardzo fajnie zapowiadająca się włoska marka - Naturaverde Bio. To naturalne kosmetyki do pielęgnacji ciała i włosów dla całej rodziny produkowane na bazie certyfikowanych ekologicznych składników. Wybrałam:

- organiczny krem do ciała z ekstraktami z jagód goji i bambusa

- organiczne masło do ciała z wanilią i imbirem

- organiczne żel pod prysznic z olejem arganowym i wyciągiem z kwiatu pomarańczy


Wszystkie produkty przepięknie pachną. Ciężko wybrać mi faworyta, ale czarnym koniem okazał się chyba organicznym krem z ekstraktami z jagód goi. Mi ten zapach kojarzy się z malinową gumą rozpuszczalną, bardzo delikatną i subtelną jej wersją, wspomnienie dzieciństwa :).


Żel ma lekką formułę, nie jest to tradycyjny żel pod prysznic o gęstej konsystencji, niemniej jednak niczego to jemu nie ujmuje. Jest wydajny, nie podrażnia, ma fajny, rześki zapach - lubię kwiat pomarańczy w kosmetykach.
Masło jest znacznie bardziej treściwe od kremu do ciała, jego zapach też jest bardziej konkretny - używam tych produktów zamiennie, w zależności od nastroju i tego w jakiej kondycji mam skórę. Krem jest świetny do nakładania na szybko, na dzień, masło wtedy, kiedy mam ochotę i czas na dłuższą pielęgnację. Oba produkty nadają się też do rąk - krem bardzo często stoi przy moim komputerze.



Na pewno będę chciała wypróbować tę markę dla dzieci - płyn do kąpieli i szampon do włosów. Wspomnę tylko, że na etykietach mają postaci z dawnych bajek Disneya - Bambi i Dumbo...a ja niestety jestem wzrokowcem...:)



Znacie Naturaverde Bio?

Czytaj dalej »

wtorek, 13 marca 2018

FOREO LUNA MINI 2 plus maseczka - mój sposób na piękną skórę.

Nie zawsze tak było, ale wieloetapowe, dokładnie oczyszczanie to sedno mojej pielęgnacji. Nie wyobrażam sobie położyć się spać z resztkami makijażu i zanieczyszczeń na twarzy. Jednocześnie procesu oczyszczania nie lubię, z jakiś dziwnych powodów dłuży mi się i powoduje ogólną niechęć, więc szukam na te czynności sposobów szybkich, sprytnych i skutecznych. 
Bardzo niedawno wróciłam do szczoteczki sonicznej FOREO, tym razem w wersji Luna Mini 2. Całkowicie zapomniałam jak lubiłam jej poprzedniczkę i stało się dla mnie niezrozumiałe, dlaczego żyłyśmy w separacji. 


3-strefowa szczoteczka do twarzy LUNA mini 2 jest teraz o 50% większa i została wykonana z jeszcze bardziej miękkiego silikonu. Do wyboru jest osiem regulowanych poziomów intensywności T-Sonic, a więc jest odpowiednia dla wszystkich typów skóry (nawet tej delikatnej i wrażliwej).


Uwielbiam dotyk swojej skóry po umyciu. LUNA delikatnie, ale skutecznie usuwa martwy naskórek i  zanieczyszczenia, odblokowuje pory z pozostałości makijażu, a przy tym peelinguje skórę nie podrażniając jej. Wypustki FOREO masują skórę i poprawiają jej krążenie - wszystkie kosmetyki nałożone na tak przygotowaną skórę lepiej się absorbują i znacznie lepiej działają. Bardzo często wykorzystuję ten moment na zastosowanie maseczki. Obecnie jest to fantastyczna - IOSSI, Maseczka żurawina i dzika róża z czerwoną glinką zmieszana z moim ulubionym hydrolatem i olejkiem. Jest to kosmetyk polecany do pielęgnacji cery wrażliwej naczyniowej, mieszanej, problematycznej, szarej i zmęczonej. Po zastosowaniu FOREO, składniki maski lepiej wnikają w skórę i jest ona wygładzona, koloryt ożywiony a pory oczyszczone i zwężone.




Podsumowując - buzia umyta jakimkolwiek produktem myjącym, nawet najlepszym, nie jest w moim mniemaniu tak dobrze doczyszczona jak po użyciu szczoteczki sonicznej FOREO. Dodatkowo - produkty pielęgnacyjne jak maska, serum czy olejek nigdy tak skutecznie nie były wchłaniane przez moją skórę. Absolutnie uwielbiam i używam codziennie! Korzystacie ze szczoteczek sonicznych FOREO? 



Czytaj dalej »